Bogini Lalita

Radość, zabawa, piękno, kobiecość

Bogini piękna, kobiecości, zabawy, radości, lekkości. Można  długo wymieniać, ponieważ posiada aż tysiąc imion, a każde odnosi się do innej cudnej jakości. W wielu przekazach podkreśla się przede wszystkim Jej piękno i kobiecość, ale do mnie przyszła już wiele lat temu, jako roześmiana, rozbawiona Boska Istota, która podkreślała znaczenie zabawy i dobrego humoru. Do tego stopnia, że bardzo mocno połączyłam ją z japońską Boginią Uzume, która swoim ogromnym poczuciem humoru i zabawnym tańcem wywabiła z ciemności Boginię Amaterasu. Zobaczcie proszę obraz, który pokazuje taką wersję Bogini Lality, jaką zechciała przede mną zamanifestować i jaką pokazuje mi od dawna. Dla mnie zawsze była Boginią Radości. 

Z całą pewnością nie popełni błędu nikt, kto w kontekście Bogini Lality będzie pracował z pięknem, miłością czy kobiecą atrakcyjnością. Jednak warto również pamiętać, że jest to Obrończyni Wszechświata i pogromczyni demonów. Pojawia się po to, by wprowadzić harmonię i zniszczyć złe siły. Jest potężną manifestacją, która wspiera w głęboko rozumianym duchowym rozwoju, a trzymany przez nią łuk symbolizuje kontrolę nad umysłem. W oryginalnej ikonografii pojawia się również pięć strzał przedstawiających zmysły i panowanie nad nimi. Bogini Lalita nosi zwykle czerwone szaty wskazujące pasję i oświeconą aktywność, która łączy się z transformacją wewnętrzną. Nazywana jest Czerwoną Boginią, a ten kolor niektórzy przypisują znaczeniowo namiętności. Jednak Jej rola i działanie w sensie religijnym wykracza daleko poza piękno i kochanie.

Ponieważ pojawiła się w mojej przestrzeni niosąc mi radość, to chcę po raz kolejny położyć nacisk na uzdrawiające działanie śmiechu, tańca i zabawy. Spontaniczny szczery śmiech leczy serce i napełnia je siłą życia. A poza tym, to zawsze cudowny moment. Dzisiaj śmiałam się przez 15 minut z jakiegoś zabawnego drobiazgu i nie mogłam tego powstrzymać. To było ogromnie przyjemne doświadczenie. Uświadomiłam też sobie, że każdy z nas ma inny punkt uruchamiający prawdziwą wesołość, czyli każdego może śmieszyć coś całkiem innego. Dajmy sobie do tego prawo. To jest jak włącznik beztroskiego niewymuszonego niczym śmiania się do łez. Ogólnie nie przepadam za komediami, najczęściej są dla mnie zwyczajnie głupie. Ale są takie, które mnie rozśmieszają. Należy do nich na przykład film „Kłamca, kłamca” z doskonałą rolą Jima Carreya. Oglądałam go dziesiątki razy i za każdym razem turlałam się ze śmiechu, jakbym widziała go po raz pierwszy. Czasem ten magiczny włącznik uruchamia jakaś rolka zobaczona w sieci. Cokolwiek to jest, niech działa i rozbawia, uwalniając z ciała niepotrzebne napięcie. Śmiejmy się i tańczmy, niech życie lśni radością.

Czego mnie nauczyła Bogini Lalita?  To, co ja odkrywam teraz w tej cudownej postaci, to przede wszystkim wielowątkowość każdej inteligentnej kobiety. Myślę, że żadnej z nas nie można sprowadzić do jednego przymiotnika, bo posiadamy i stale rozwijamy wiele pięknych cech. Gdybyśmy ograniczali się wyłącznie do tego, by doceniać kobietę za jej urodę i wdzięk to byłoby ogromnie dyskryminujące. Kobiety są mądre, odważne, nowatorskie, ciekawe świata, silne, wytrwałe i zdeterminowane. Są pracowite, błyskotliwe, sprytne, wszechstronne i zaradne. Jeśli dołożymy do tego pakiet stereotypowych jakości, takich jak: opiekuńczość, troskliwość, łagodność, subtelność, gospodarność, to pojawia się przed nami naprawdę niezwykła postać. Nie ujmuję niczego mężczyznom, ale dzisiaj nie o nich, lecz o kobiecej mocy. Boginie uczą nas kochania i szanowania samych siebie i dostrzegania swoich cudownych jakości. Możemy emanować tylko tym, czego jesteśmy świadome. Dlatego punktem wyjścia do własnego rozwoju jest poznanie i docenianie własnych zasobów.

 

PRZEKAZ OD BOGINI LALITY

Przynoszę Ci lekkość i uwolnienie całego nagromadzonego napięcia. Pozwól sobie puścić cały ból, który trzymasz w zaciśniętej kurczowo dłoni jak największy skarb. Niech śmiech rozbije wszystkie mury w Twoim ciele i zerwie wszystkie łańcuchy, w które zakułaś minione dawno cierpienia. Zrzuć je na ziemię i zatańcz na ciałach demonów przeszłości, wystukując obcasami rytm nowego, radosnego życia. Masz w sobie moc i siłę, której nikt nie jest w stanie Ci odebrać – poza Tobą samą. Puść wszystko, co stawia bariery przeciwko radości i zabawie. Stań się na powrót beztroskim dzieckiem, które czuje całym sobą, że wszystko jest tylko śmieszną grą. Nic nie musimy trzymać. Nic nie musimy rozliczać. Nic nie trzeba załatwiać i nic nie wymaga pomsty. Jest tylko boska radość, która jasnymi falami spływa z Najwyższego Źródła i zmywa cały kurz życia.

********

INNE PODOBNE ENERGIE – Uzume, Aine,  Kordelia, Oonagh, Mokosz, Freja

Bogusława M. Andrzejewska

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu