Bogini Eir

Zdrowie, zielarstwo, medycyna

Bogini zdrowia, uzdrawiania, medycyny i zielarstwa. Patronuje wszelkim metodom terapeutycznym, chociaż symbolicznie oczywiście jest najmocniej połączona z naturą i ziołami oraz tymi metodami, które dbają o witalność ludzką w sposób naturalny. Co ciekawe – nie jest tak popularna jak bogini miłości, bogactwa czy wojny. Zawsze mnie to zastanawiało, dlaczego ludzie nie doceniają tego, co naprawdę najcenniejsze, czyli zdrowia. Kiedy mamy zdrowie, to możemy mieć wszystko: bogactwo, miłość, sukces. Kiedy nie ma zdrowia, to wszystkie inne obszary życia też mogą sprawiać problem. To przecież takie logiczne. Jednak obserwuję, że większość ludzi odkrywa to dopiero w późnym wieku, jakby młodość w ogóle nie rozumiała sensu witalności. A przecież młode osoby, a nawet dzieci także chorują.

Bogini Eir odkryłam dopiero niedawno, a mówiąc szczerze – szukałam jej. Zaskoczyło mnie to, że w panteonie tylu pięknych i mądrych bogiń nie mówi się w ogóle o zdrowiu. A w moim rozumieniu życia i w wieloletnim doświadczeniu ta bogini powinna być na pierwszym miejscu. Podobnie jak w życiu. To, co na pewno ważne, zdrowie jest mocno powiązane z innymi aspektami naszego istnienia. Po pierwsze ze spokojem i pokojem. Wojny, utarczki, kłótnie i szarpanina emocjonalna nie sprzyjają zdrowiu. Po drugie – ważne są emocje w ogóle, czyli radość, pogoda ducha, dobre relacje z ludźmi i miłość do siebie samego. Zanim sięgniemy po zioła, warto zadbać o psychosomatykę, czyli pozytywne nastawienie i dbałość o własne emocje, a także o wysokie poczucie wartości, ponieważ ono też ma wpływ na witalność naszego ciała.

Symbolika Bogini Eir nie odnosi się do pracy z energią, jednak sam temat dbałości o zdrowie pięknie przedstawiają zasady Reiki Usui. „Chociażby dziś nie złość się” – to właśnie spokój, który pielęgnuje nasze komórki utrzymując je w dobrym stanie. „Chociażby dziś nie martw się” – to mądra praca z emocjami i świadomość, że te negatywne uszkadzają nasze tkanki. „Okazuj wdzięczność każdej czującej istocie” – to nie tylko kwestia dobrobytu, ale też pozytywne nastawienie do życia i dostrzeganie dobra, co w efekcie pielęgnuje nasze ciało na wszystkich poziomach. Jest w tym też podpowiedź tworzenia pozytywnych relacji z ludźmi, podobnie, jak w kolejnej zasadzie: „Szanuj nauczycieli i ludzi starszych”. Mamy tutaj też sugestię uzdrawiania relacji z rodzicami, czyli pracę z wewnętrznym dzieckiem. Ostatnia zasada: „Uczciwie zarabiaj na życie” przypomina, że czyste sumienie to spokojny i zdrowy sen, ale też dostatek, który pozwala zadbać o siebie na poziomie fizycznym. Nic więcej do zdrowia nie trzeba.

Czego mnie nauczyła Bogini Eir? Uczciwie rzecz biorąc niedawno Ją poznałam, ale z tematyką zdrowia pracuję od lat. Napisałam nawet książkę „Droga do zdrowia”, w której oprócz praktycznych informacji dotyczących rozmaitych metod naturalnych takich, jak praca z energią czy wpływ kryształów, zamieściłam cenne wskazówki związane z psychosomatyką. To, co jest dla mnie praktycznie potwierdzone, to logika całościowego podejścia terapeutycznego. Ciało fizyczne nie jest oderwane od myśli i emocji. Jeśli uzdrawiamy tylko materialny aspekt naszej rzeczywistości, podając na przykład tabletki, nie osiągniemy oczekiwanych rezultatów. Prawdziwą przyczyną chorób są wzorce emocjonalne i zapisy przekonań. To one uszkadzają nasze fizyczne tkanki. Dlatego, aby wyzdrowieć, warto usunąć wszystkie negatywne wzorce. Takie podejście dopiero możemy połączyć z tabletkami, ziołami lub innymi specyfikami.

 

PRZEKAZ OD BOGINI EIR

Bądź sobą.  

********

INNE PODOBNE ENERGIE – Iduna, Higieja

Bogusława M. Andrzejewska

 

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu