Bogini Biała Tara

Długowieczność, współczucie

Bogini współczucia, uzdrawiania, długowieczności, pogody ducha. W tradycji tybetańskiej to bodhisattwa uważana za Matkę Wszystkich Buddów, jedna z 21 manifestacji Tary. Nieco bardziej znana jest Zielona Tara, reprezentująca aktywność i gotowość do działania. Biała Tara jest mniej popularna, ale dla mnie bliższa poprzez znaczenie, które przynosi i którym dzieli się z człowiekiem. Wszyscy bodhisattwowie to istoty utkane z miłującego współczucia, przepełnione miłością do ludzi tak głęboką, że decydują się na wcielanie tylko po to, by pomagać innym w trudnej wędrówce po samsarze. Symbolika Białej Tary jest bardzo szeroka, nawiązuje do buddyjskich nauk, rozumienia pustki, dostrzegania ludzkiego cierpienia, wątków oświecenia oraz dualistycznej wiedzy postrzegania. Moja ilustracja jest inna niż popularne tanki. Nie ma tu siedmiorga oczu patrzących z miłością ani trzech kwiatów lotosu. Chciałam tylko uchwycić coś, co sprawia, że ta cudowna Istota staje mi się szczególnie bliska.

Biała Tara to manifestacja promieniująca macierzyńską miłością do każdego człowieka, bez wyjątku. I do każdej czującej istoty. To prawdziwa boska kobiecość, emanująca czułą i cierpliwą troską, niosąca ulgę w bólu i dokładająca starań, aby życie człowieka było dobre, pogodne i przyjemne. Tak właśnie – po prostu dobre, spokojne i długie. Oto Bogini, która niczego od nas nie wymaga, niczego nie naucza, tylko uosabia całe dobro życia, jakiego tylko moglibyśmy zaznać. Samo obdarzanie uzdrowieniem i długowiecznością sprowadza nas do pięknego doświadczania istnienia na Ziemi. To coś, o czym zapominamy w naszym pospiesznym i pracowitym biegu do duchowego wzrastania. Kiedy już ogarniemy nasze obowiązki, to szybko siadamy do medytacji lub innej praktyki, aby zrobić coś pożytecznego dla swojego rozwoju. A Biała Tara nie stawia nam żadnych wymagań, tylko w odpowiedzi na modlitwy obdarza zdrowiem, dobrobytem i spokojnym pogodnym życiem. Dostrzegam w tym absolutnie najpotężniejszą akceptującą miłość, jaką tylko umiałabym sobie wyobrazić.

Biała Tara przynosi nam coś absolutnie bezcennego – spokój. Doceniamy to najczęściej dopiero u schyłku życia, kiedy wszystkie emocjonujące doświadczenia zbijają nas z nóg i kiedy marzymy tylko o tym, by odpocząć. Tymczasem jest to największy skarb, jaki moglibyśmy sobie wymarzyć: spokój i zaraz potem – pokój. Praktyka Białej Tary przynosi też ludziom pomyślność i zapewnia dobrobyt. W oryginalnych tybetańskich grafikach jest Ona przedstawiana z dłonią ułożoną w geście szczodrości. Jest jak kochająca matka, która zapewnia swoim dzieciom wszystko, co dla nich najlepsze i wszystko, czego potrzebują. W świecie, w którym ciągle coś „przerabiamy” i stale odrabiamy jakieś lekcje, często doświadczając przy tym bólu i trudności, Biała Tara jest Światłem przynoszącym ukojenie. Każdy z nas dociera w życiu do takiego punktu, kiedy już nie ma na nic siły i chciałby tylko zostać utulony w ramionach. Biała Tara może nas wtedy otoczyć bezwarunkową miłością.

Czego mnie nauczyła Bogini Biała Tara? Żurawie lecące na tle nieba symbolizują długie i zdrowe życie. Marzenie każdego człowieka, który przeszedł po wielu zakrętach życia i pokonał wiele stopni na drodze rozwoju. Bogini Tara pokazuje, że mamy prawo pragnąc normalności. Mamy prawo pragnąć zdrowego, dobrego, spokojnego życia. Nie ma nic niegodnego w ludzkiej tęsknocie za odpoczynkiem. Wszystkie ścieżki rozwoju poganiają nas, pouczają, popychają – dla naszego dobra oczywiście. Tak jak nauczyciel w szkole zadaje zadania, krytykuje lub chwali, a czasem bije linijką po rękach, kiedy jesteśmy zbyt opieszali. Ten bieg i ta nauka nigdy się nie kończy, więc to my sami musimy pamiętać  o tym, aby dać sobie przestrzeń na oddech i cieszenie się życiem. By domagać się dobrobytu, zdrowia i spokojnego czasu tylko dla siebie. Nie jesteśmy tu za karę. Nie musimy cierpieć. Mamy kochać i doświadczać miłości, radości oraz zachwytu.

PRZEKAZ OD BOGINI BIAŁEJ TARY

Znajdź dobro w tym miejscu, w którym właśnie jesteś. Dostrzegaj lśnienie słońca i blask Twojego własnego serca. Niech prowadzą Cię jak jedno światło – to co na zewnątrz i to co wewnątrz. Wszystko jest jednym. Jeśli docenisz piękno w Twoich dłoniach, jeśli Twoje oczy uchwycą z zachwytem cuda wokół Ciebie, umieść je w sercu, zakotwicz i stań się cudem i zachwytem, którym w istocie zawsze byłaś, od chwili przyjścia na świat. Odkrywaj swoją boskość poprzez łączenie się z tym, co najlepsze wokół Ciebie i w Tobie. Jesteś tu na Ziemi, by zostać zainspirowaną do kochania i zachwytu, do odkrywania w sobie świetlistych cząstek własnej wspaniałości. Jest w Tobie tyle piękna za każdym razem, ile umiesz go w sobie dostrzec i zamanifestować w codzienności. Każda codzienność to celebracja, a każde miejsce to sanktuarium, w którym możesz na nowo dotykać swojej prawdziwej boskiej natury. Spiesz się, by zbierać w tym wcieleniu jak najwięcej klejnotów kochania, radości i zachwytu.

********

INNE PODOBNE ENERGIE – Lakszmi, Hestia, Quan Yin

Bogusława M. Andrzejewska

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu