Bogini Leizi

Olśnienie, oświecenie, błyskawica

Bogini piorunów, a w sensie bardziej symbolicznym – olśnienia i jasności, patronująca momentowi, w którym wszystko łączy się w całość i pojawia się moment pełnego zrozumienia. To z cała pewnością postać mało znana, ale przyszła do mnie, jakby chciała zostać odkryta przez ludzi, którzy nigdy o niej nie słyszeli. Zafascynowała mnie tym, czego uczy i co symbolizuje. Wśród Bogiń zajmujących się tak bardzo ludzkimi tematami, jak bogactwo, miłość, piękno czy wojna jest kimś naprawdę wyjątkowym. Zajmuje się mało znanym aspektem, o którym nikt niemal nie myśli. Pioruny jako takie kojarzyć się mogą – jak u Zeusa – z bronią czy wyrazem gniewu. Tymczasem dla osób, które pracują nad wewnętrznym rozwojem, błyskawica jest jak prawdziwe oświecenie – pokazuje moment prawdziwego przebudzenia do głębokiej prawdy o naszej prawdziwej naturze. To punkt zwrotny w życiu człowieka. Punkt, od którego zaczyna się zupełnie inny wymiar istnienia.

Olśnienie, które symbolizuje Bogini Leizi jest najbardziej niesamowitym zjawiskiem w naszym doświadczeniu. Ale w tym prostszym wydaniu spotykamy je dosyć często. Kiedy pracujemy nad czymś przez wiele tygodni i nagle wszystko zaczyna się domykać i układać w spójną całość. Kiedy przychodzi nasze osobiste: „och, eureka!”. Właśnie wtedy puka do nas Bogini Leizi i pokazuje z uśmiechem moc naszego umysłu, który potrafi zgrabnie połączyć fakty i wyciągnąć wnioski. Polubiłam Ją od pierwszej chwili, kiedy Ją zobaczyłam, bo jest mi doskonale znana z praktyki. Przychodziła do mnie setki razy, żeby pomóc mi trafnie ocenić sytuację lub prawidłowo domknąć analizę. Nie wyobrażam sobie swojej pracy bez tego spinającego wszystko olśnienia, które pozwala spojrzeć na temat całościowo. To olśnienie jest zawsze w nas, gotowe do otwarcia naszych oczu, jeśli tylko damy na to pozwolenie.

Bogini Leizi uczy cierpliwości i odpuszczania. Przypomina, że są takie chwile, kiedy musimy odplątać zapętlone myśli. Czasem nasz umysł zwyczajnie się zawiesza i automatycznie powtarza te same ścieżki analizy, które prowadzą w ślepe zaułki. Potrzebujemy wtedy oderwania od zadania i całkowitej zmiany myślenia. Bywa, że powinniśmy zostawić swoją pracę nawet na parę dni. Mi najbardziej pomaga wyjście na spacer, patrzenie na drzewa, słuchanie śpiewu ptaków i zachwycanie się słońcem migoczącym pomiędzy gałęziami. Przenoszę się wówczas w nieco inny wymiar i pozwalam, by umysł zapomniał stare schematy. Kiedy wracam, jestem w zupełnie innym punkcie istnienia i zaczynam zupełnie na nowo. Wtedy właśnie przychodzi Bogini Leizi i mówi: „teraz dopiero jesteś gotowa, by zrozumieć”.

Czego mnie nauczyła Bogini Leizi? Bycia pustym naczyniem, które pozwala sobie przyjąć całkiem nową wiedzę w sposób odmienny od utartych schematów. Człowiek pracujący umysłowo, który szczyci się swoją niebanalną inteligencją ma trudność z tym, by pozwolić sobie na pustkę w głowie. Przecież wie i to wie tak dobrze. Dlaczego ma zatem wyrzekać się tego, co tak zgrabnie ogarnia myślami? Jeśli jednak naprawdę chcemy uczyć się i poznawać nowe światy oraz nowe wymiary pojmowania istnienia, musimy zrobić miejsce na zupełnie nowe podejście. To właśnie ten moment, w którym trzeba zapomnieć wszystkiego, czego się nauczyliśmy i zrobić przestrzeń na coś zupełnie odmiennego. Nie jest to łatwe, bo nawykowo próbujemy wskakiwać w stare ścieżki analizy. A przecież starymi drogami nie dojdziemy do nowych miejsc.

PRZEKAZ OD BOGINI LEIZI

Bądź sobą.  

********

INNE PODOBNE ENERGIE – Uzume, Aine,  Kordelia, Oonagh

Bogusława M. Andrzejewska

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu