Bogini miłości, seksualności, piękna, a także wojny i sprawiedliwości. Pojawiła się przy mnie, kiedy pierwszy raz pracowałam z Boginiami, jest zatem również wyjątkową dla mnie postacią. Była jedną z pierwszych Bogiń, których energii dotknęłam wiele lat temu. Jest dla mnie uosobieniem kobiecości, atrakcyjności i seksualności. Te wszystkie jakości zawsze były mi bardzo bliskie. Wielokrotnie wspominałam, że nawet w moim horoskopie, dzięki specyficznemu położeniu Wenus i Księżyca, widać wyraźnie mocną kobiecość. Nigdy nie miałam z tym problemu. Zmysłowa Bogini bardzo do mnie pasowała, więc nie zaskoczyło mnie, że akurat mnie wybrała. Obecnie zwróciłam uwagę na jeszcze dwa inne ciekawe aspekty. Po pierwsze Bogini Inanna jest przedstawiana jako pewna dwoistość energetyczna – podobnie jak znak Bliźniąt, do którego należę – a po drugie jako boskość łącząca Niebo z Ziemią.
To jest szczególna wiedza, której próbuję uczyć od lat, przedstawiając Prosperitę. Ludzie nawykowo odłączają wiedzę duchową od materialnej. Duchowość jest postrzegana jako ascetyczny mnich, który gardzi wszelkim dobrobytem. Z kolei człowiek zamożny jest klasyfikowany jako kompletnie pozbawiony duchowości. A prawda jest zupełnie inna – duch przejawia się poprzez materię. Tylko materia jest w stanie zweryfikować nasz poziom rozwoju. Nasz wpływ na materialne ciało, na pieniądze i inne przedmioty wskazuje, jak starannie opanowaliśmy mądrość wewnętrzną. To właśnie pokazuje symbolika Bogini Inanny – połączenie Nieba i Ziemi, czyli ducha i materii. Obie te sfery wzajemnie się przenikają i współpracują. Nie osiągnie oświecenia nikt, kto tego nie rozumie. Bogini Inanna pomaga dostrzec pozytywne aspekty materialnego świata, przypominając, że mamy prawo doświadczać dobrobytu, dopóki dbamy o równowagę.
W akceptacji i zrozumieniu roli materii ważną rolę odgrywają nasze zmysły. Zapewne dlatego Bogini Inanna przejawiła się u mnie jako cudna kobieta emanująca seksualnością i zmysłowym wdziękiem. Co ciekawe, według legend była Ona taką właśnie postacią: atrakcyjną, wywołującą pożądanie, niepokorną, samowolną i daleką od stereotypu „oddanej matki-żony”. W Sumerze była patronką seksu małżeńskiego, pożądania, zmysłowości, ale i rzecz jasna prostytutek – co niczego jej nie ujmuje. Podobny patronat sprawowała w Egipcie Bogini Bastet. W patriarchalnej cywilizacji najstarszy zawód świata był też jednym z najważniejszych. Jego symbolika jest niezwykle istotna dla zrozumienia prawdziwej mocy i roli kobiecości, a w zasadzie dla odzyskania tej mocy i wyjścia z cienia mężczyzny, któremu kobieta zawsze usługiwała, również własnym ciałem. Inanna to wyjątkowa Bogini, która uczy kobiety niezależności, siły, poczucia wartości i podążania drogą wybraną przez siebie i dla siebie. Wyprowadza kobiety z cienia męskiej opieki i pokazuje, że kobiety mogą i powinny doceniać siebie.
Czego mnie nauczyła Bogini Inanna? Że tak naprawdę my kobiety nie mamy nic do ukrycia. Jesteśmy doskonałe takie, jakie jesteśmy. Przez wiele wieków umniejszano kobiety, nazywano grzesznicami, zakrywano im włosy i twarze, ponieważ mężczyźni nie radzili sobie ze swoim pożądaniem. To problem mężczyzn – jeśli w ogóle jest to problem. Po pierwsze – seks nie jest niczym złym. Należy się nim cieszyć i czerpać z jego dobrodziejstwa, wyrzucając do kosza zakłamaną pruderię budowaną latami przez niektóre zacofane religie. Seks jest częścią życia. Jest źródłem życia. Jest radością. Po drugie – kobieta nie jest tylko obiektem pożądania. Nawet jeśli wabi piękną twarzą czy zadbanymi włosami, to także po to, by się do niej zbliżyć i poznać ją. Dać sobie szansę na zrozumienie drugiej płci, uznać jej wielowarstwowość, bogactwo i niezwykłość. Kobieta jest jak kwiat, który przyciąga kolorem i zapachem, aby się nim cieszyć, podziwiać, zachwycać i może nawet kontemplować, kochać lub wielbić.

PRZEKAZ OD BOGINI INANNY
Bądź sobą.
********
INNE PODOBNE ENERGIE – Afrodyta, Wenus, Freya, Oonagh, Hathor
Bogusława M. Andrzejewska