Wiedza
Prawa Zarabiania
Wszystkie moje dochody znacznie przewyższają moje wydatki.
Wszystkie moje inwestycje przynoszą dochody
- To nie pieniądze rozwiązują moje problemy, lecz moja twórcza wyobraźnia.
Ludzie przywykli do tego, by uznawać pieniądze za czarodziejską różdżkę, która wszystko załatwia. Tymczasem to nie jest prawda i takie myślenie pozbawia człowieka mocy. Często dowolny kłopot można rozwiązać nie wydając ani złotówki. Skupianie się na swojej mocy, na wyobraźni i zdolnościach twórczych pomaga w istocie więcej zarabiać. Bo rzecz nie w tym, żeby nie potrzebować pieniędzy. W dzisiejszym świecie to byłoby trudne. Rzecz w tym, by zobaczyć wszystkie inne siły wszechświata, w tym własna moc. To my rządzimy energią finansową, a nie odwrotnie – siła pieniądza nie może kierować naszym życiem.
- Naturą człowieka jest twórczość.
Najłatwiej wejść w przepływ energii działając twórczo. Kreatywność jest potężną siłą, która uskrzydla człowieka. Najwięcej zarabiają ci ludzie, którzy kochają swoja pracę, bo to co robią, sprawia im radość i pozwala uwalniać twórczą energię. Praca tylko dla pieniędzy, a szczególnie taka, która jest nieprzyjemna dla nas, nie sprzyja ani zarabianiu, ani rozwojowi. Praca trudna i ciężka fizycznie może rozwijać, dając piękne lekcje duszy. Praca tylko dla pieniędzy tak nie zadziała. Pieniądz nie powinien być celem życia. Pojawia się jako efekt uruchomienia twórczej, radosnej wibracji.
- Bezpiecznie jest zarabiać więcej niż inni. Pokazujemy w ten sposób innym, co mogą osiągnąć, jeśli tylko zechcą. To jest w porządku.
Czasem ograniczamy sami siebie podświadomym przekonaniem, że skoro na świecie jest tyle biedy, głodu i cierpienia, to nie wypada być bogatym. Wówczas możemy oczywiście zarabiać, ale tylko minimum, które ledwo wystarcza do przetrwania. Tymczasem każda dusza ma na Ziemi własny los i własny program. Możemy i powinniśmy wspierać biedniejszych od nas, dając im „wędkę częściej niż rybę”, ale odpowiadamy głównie za siebie. Zeszliśmy na Ziemię dla własnego rozwoju. Schodząc do poziomu biedy nie pomagamy innym. Pomagać można tylko wtedy, kiedy mamy mądrość, praktyczne doświadczenie i środki finansowe.
- Bezpiecznie jest przerastać swoich rodziców.
Czasem poziom zarabiania rodziców bywa progiem bezpiecznym dla podświadomości. Ona się może bać, aby pójść dalej. Nie należy odcinać się od rodziców, tylko przeciąć ograniczające więzy, przeciąć pępowinę. Do poziomu osiągniętego przez rodziców podchodzimy z miłością i akceptacją, na zasadzie: „Oni maja prawo żyć, jak chcą i nie musza spełniać moich oczekiwań. A ja mam prawo do własnych wyborów i realizowania własnych marzeń”. Można pracować z afirmacją: „Mam moc, by przekroczyć możliwości moich rodziców i robię to z miłością. Jestem wolny, by decydować o sobie”.
- Szacunek dla zwierzchników
Jeśli źle o kimś myślimy, otwieramy się na jego negatywizm i przyciągamy więcej trudnych doświadczeń z tą osobą. Zamykamy się wówczas na to, co dobre, a w każdym człowieku jest coś dobrego. Sympatia jest czymś, co można zbudować.
- Szacunek dla klientów
Klientom towar lub usługę przekazujemy zawsze z miłością. Uruchamiamy w ten sposób przepływ energii. Staje się to automatycznie zaproszeniem, aby klient wrócił do nas następnym razem. Ludzie w istocie kupują i przyjmują energię, częściej niż sam przedmiot. Czasem to, co bardzie ładne i drogie wcale nas nie cieszy. Innym razem drobiazg sprawia nam mnóstwo radości. Reagujemy na wibrację.
- Szacunek dla współpracowników
Nie warto być zazdrosnym. Świadomość Prosperująca to człowiek, który cieszy się sukcesami innych. Szczęście drugiej osoby to inspiracja dla nas. Pokazuje, że my też możemy to osiągnąć. Nie ma znaczenia, czy ktoś w naszych oczach jest mądrzejszy albo nie, pracowity lub leniwy. Każdy przyciąga to, co ma w swojej energetyce. W świecie wibracji nie ma niesprawiedliwości. Kiedy mówimy „tak” – wszechświat odpowiada „tak”. Kiedy mówimy „nie” – wszechświat mówi „nie”. Zazdrość i zawiść działają przeciwko nam, bo to nam obniża energię.
Bogusława M. Andrzejewska

























