Magia daty urodzenia

W numerologii data urodzenia jest najważniejszym elementem interpretacji zawierającym niewiarygodnie dużą ilość informacji. Jest też względnie łatwa do zdobycia – w przeciwieństwie do godziny, którą trudno poznać. Encyklopedyczne dane osób publicznych i postaci historycznych z ostatniego stulecia zwykle zawierają dzień urodzenia. Można więc swobodnie z tego korzystać, aby poznać różne zawiłości ludzkich losów i zrozumieć wiele psychologicznych kwestii. Rzecz jasna dopiero pełny portret, zawierający imiona i nazwiska, a wraz z nimi potencjał, pokazuje osobowość człowieka w pełnej krasie. Zwykle też punktuje różnice między bliźniętami – ludźmi o tej samej dacie urodzenia, których losy potoczyły się całkiem odmiennie. Jeśli jednak skupiamy się na duchowym aspekcie, na celu wcielenia, na możliwościach danej osoby, to data urodzenia pokazuje więcej niż można sobie wymarzyć.

Po pierwsze z daty wyliczamy Drogę Życia, która opisuje – zgodnie z nazwą – sens naszego zejścia na Ziemię. Pokazuje też nasze najważniejsze cechy, zachowanie, rodzaj reagowania. Uzupełnia to Liczba Psychiki, czyli dzień przyjścia na świat. Tutaj znajdziemy również mnóstwo cennych informacji o tym, co lubimy, jak działamy, jak możemy zrealizować nasz program na życie, co nas wzbogaca i uzupełnia. Czasem są to dwie takie same liczby, ale w większości wypadków to dwie zupełnie odmienne wibracje, które czasem mogą nawet powodować uczucie pewnego rozdarcia. Ale wykorzystane pozytywnie dają nam dodatkowe atuty.

Po drugie – data urodzenia to klucz do zbudowania Diamentu Życia i określenia wartości cykli, Liczby Wcielenia, a przede wszystkim wyzwań, które będą nam towarzyszyć podczas tej inkarnacji. Jesteśmy różni, różnie będziemy realizować swoje zadania, ale Cykl Formujący, Cykl Produktywny i Cykl Żniwny to liczby, które stanowią tło dla naszego zmagania się z losem. Czasem czerpiemy z tego mnóstwo mocy i wykorzystujemy każdą możliwość, jaką niosą określone wibracje. A czasem uginamy się pod ich ciężarem i uciekamy od swoich lekcji. Szczególnie tych, które są w Diamencie reprezentowane przez wyzwania. Częściej owe wyzwania podkreślają problemy, jakie manifestują się w naszej codzienności, ale bywa i tak, że z dumą widzimy w nich zadania, jakie odważnie przerobiliśmy.

Po trzecie – w dacie ukryte są niemal wszystkie tajemnice karmy człowieka. To stąd wyliczamy zarówno karmę osobistą, jak i to, co przychodzi do nas w programie rodowym męskim i żeńskim. Informacje obejmują wszystkie obszary naszego istnienia – znajduje się tutaj karma genetyczna, duchowa i twórcza. To tutaj zakodowane są informacje o wzorcach dotyczących zdrowia, pieniędzy, relacji, seksu, dobrobytu. Każdy człowiek ma własne zapisy, które są swoistą instrukcją obsługi jego życia. Właśnie dlatego różnie reagujemy i rozmaicie układają się nasze losy.

Każdy człowiek działa zgodnie z liczbami wpisanymi w jego pole i w praktyce to wszystko, co znajduje się w dacie urodzenia manifestuje się najmocniej. Kiedy widzimy karmiczne kody w liczbach, jesteśmy w stanie z dużym prawdopodobieństwem ocenić, w jaki sposób taka osoba funkcjonuje, czego się obawia, na co złości, z czym ma problem w codziennym życiu. Jest to w pewien sposób wręcz fenomenalne, w jak dużym stopniu określone wibracje odbijają się w codzienności danej osoby. Kiedy zaczynałam pracę z numerologią karmiczną, analizowałam przede wszystkim portrety mojej rodziny i przyjaciół, których znam na wylot – poprzez stałe bliskie relacje, ale także dzięki astrologii i innym metodom, z których korzystam. Przyznaję, że po wielu latach przyjaźni z numerologią miałam przyjemność przeżycia kolejnego zachwytu spójnością, logiką i sprawdzalnością liczbowej symboliki. To jest chyba to, co dla nas wszystkich ma największe znaczenie – zgodność informacji ze stanem faktycznym.

Wspomniałam wcześniej o bliźniętach – ludziach, którzy urodzili się w tej samej dacie jako rodzeństwo. Istnieją także gwiezdne bliźnięta mające innych rodziców, ale jednakowe dane urodzenia.  Ja sama przyjaźnię się z osobą, która urodziła się dokładnie tego samego dnia, co ja. Dzielimy oczywiście wiele wspólnych zainteresowań i zbieżne poglądy, ale nasze żywoty znacznie się różnią. Z punktu widzenia astrologii – mamy zupełnie inne godziny urodzenia, co sprawia, że planety znajdują się w innym nieco położeniu w ziemskim zodiaku (w domach astrologicznych). To daje klarowność w rozbieżności naszych losów. W numerologii różnią nas natomiast dane złożone z imion i nazwisk. Mamy odmienne kombinacje i potencjały, a co za tym idzie, możemy inaczej działać oraz inaczej realizować programy zawarte w dacie przyjścia na świat.

Zatem data zawiera niesamowitą ilość informacji, które są spakowane w naszym polu energetycznym jako zapisy i programy do zrealizowania. Natomiast imiona i nazwiska to narzędzia do realizacji tego programu. Rzecz oczywista – inaczej się wbija gwoździe młotkiem, inaczej obcasem buta, a jeszcze inaczej umieszcza się kołek rozporowy z pomocą wiertarki. Im lepsze mamy narzędzia, tym większe możliwości. A najlepszą informacją jest tutaj opcja Harmonizacji Portretu, która pozwala dobrać te narzędzia w sposób maksymalnie optymalny. Warto przecież korzystać z tego, co najlepsze czy też najbardziej nowoczesne. Każdy zasługuje na komfort – także w wewnętrznym wzrastaniu.

W wielu portretach pojawiają się braki na poziomie niektórych wibracji. Taki człowiek nie ma odpowiednich narzędzi w danym obszarze życia w ogóle. No to spróbujmy wbić ten metaforyczny gwóźdź palcami. Czy to jest w ogóle możliwe? Czy też musi to za nas zrobić ktoś inny? Właśnie dlatego uważam, że Harmonizacja Portretu, podczas której uzupełniamy wszystkie deficyty w polu energetycznym, jest największym i najdonioślejszym odkryciem współczesnej ezoteryki. Pracuję z tą metodą od lat i nie przestaję się zachwycać jej skutecznością w poprawie ludzkich losów. To dla mnie nie tylko niesamowita magia, ale też coś, co prywatnie daje mi ogrom satysfakcji. Bo dobrze jest mieć jakąś sensowną metodę, jakieś lekarstwo dla kogoś, kto zmaga się z życiem i jest już nim zmęczony ponad normę. Wszyscy chcemy pomagać. Sama informacja to tylko skrawek działania. Dobrze jest móc udostępniać innym sprawdzone narzędzia.

I na koniec taka perełka informacyjna, która ogromnie mnie zafascynowała. Liczba dnia, w którym przyszliśmy na świat, symbolizuje między innymi nasze relacje duchowe z rodzicami i z dziećmi, naszą energię, poprzez którą jesteśmy postrzegani i karmę osobistą. Okazuje się, że jeśli człowiek odchodzi z tego świata w tym samym dniu miesiąca, w jakim się urodził, to oznacza zrealizowanie przez duszę zamierzeń zaplanowanych na to wcielenie. Nie jest tu ważny miesiąc, tylko sama wibracja dnia. Jest to logiczne, jeśli widzimy, ile bezcennych danych jest zakodowane w tej jednaj liczbie.

Przypomina mi to trochę system kompresji w komputerze. Kiedy klikniemy na spakowany plik i pozwolimy, by się otworzył, otrzymujemy dostęp do całych książek albo filmów, albo muzyki czy jeszcze innych informacji. Numerologia jest jak program odczytywania zakodowanych w liczbach treści. Pozwala rozpakować ogromne ilości danych i z jednej liczby otrzymujemy kilka lub kilkanaście stron informacji o nas, o naszym życiu, o programach duszy, o zadaniach na aktualne wcielenie, o schematach reagowania, o wyzwaniach i lekcjach do odrobienia. Jak dla mnie – genialne!

Bogusława M. Andrzejewska
Bogusława M. Andrzejewska

Promotorka radości i pozytywnego myślenia, trenerka rozwoju osobistego i duchowa nauczycielka. Pisarka i publicystka, Redaktor Naczelna elektronicznego magazynu „Medium”. Autorka wielu poradników rozwoju. Astropsycholog i numerolog oraz konsultantka NAO. Prowadzi szkolenia na temat wiedzy duchowej i prosperity. Pracuje z Aniołami, robi odczyty w Kronikach Akaszy. Jest nauczycielką Reiki i miłośniczką kryształów, kotów oraz drzew. W wolnym czasie pisze wiersze.

Artykuły: 729
0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu