Urodzeni w kwietniu

Liczbą kwietnia jest Czwórka – wibracja ziemi, stabilności, pracowitości i cierpliwości. Według wielu oznacza także umiejętność gospodarowania pieniędzmi. Osoby urodzone w tym miesiącu są pod jej wpływem do 28 roku życia. Aczkolwiek – jak stale powtarzam – jest to tylko pewne tło, na które nakładają się też inne liczby. Jednak ogólnie młodość takiej osoby może być skupiona na materii i już jako dziecko może wszystko przeliczać na wymierne wartości. To, co najczęściej obserwujemy to sceptycyzm takich ludzi i niechęć do wszelkiego rodzaju tematów ezoterycznych, duchowych czy nawet wróżebnych.

Kwietniowy znak zodiaku to przede wszystkim dynamiczny, szybko działający i ciekawski Baran. Jego energia jest dość spójna z Czwórką, ponieważ Barany bywają konkretne i rzeczowe. Pomimo pewnego narwania i tendencji do brawury czy nieprzemyślanych akcji są też bardzo otwarte na działanie, pracowite i nie lubią fruwania w obłokach. Chociaż wymagają od innych szybkich odpowiedzi, to nie przyjmują niepewności, wahania i braku konkretów. Baran lubi wiedzieć na czym stoi i w jakim kierunku może biec ze swoją potrzebą aktywności.

Ostatnia dekada kwietnia to znak Byka – tutaj mamy stabilność, spokój i cierpliwość. W moim odbiorze hedonistyczne Byki jako znaki ziemskie są jeszcze bardziej spójne z energią Czwórki. Tym bardziej, że to jest znak, który kocha pieniądze i lubi nimi obracać na wszystkie strony, podobnie jak wibracja cztery. Jest kolekcjonerem, inwestującym z zamiłowaniem w to, co może przynieść profity. Doskonale czuje energię finansową i może w tym obszarze odnosić niemałe sukcesy. Ponadto ma w sobie dużo cierpliwości i podobnie jak liczba cztery nie jest zainteresowany medytacją.

Jeśli jednak spojrzymy na wersje negatywne wibracji cztery, to znajdzie się tutaj destrukcja, agresja i despotyzm. Takie skrajne energie łatwiej pojawiają się u wybuchowego Barana, który nie potrzebuje wiele, aby dostać furii i zdemolować miejsce aktualnego pobytu. Co prawda szybko się uspokaja, ale niszczenie przychodzi mu bez trudu. Byka natomiast trudno wyprowadzić z równowagi, a jego szacunek dla wymiernych wartości nie pozwala mu na rozbijanie cennej porcelany. Za to w kwestii tyranizowania innych to Byk częściej patrzy z pogardą na innych niż – przyjacielski na ogół – Baran.

Tyle ogólników i pamiętajmy, że to tylko archetypy. Mamy w horoskopie aż 10 planet, więc rzadko kiedy o naszych reakcjach decyduje wyłącznie położenie słońca. W kwestii gniewu włącza się Mars. W obszarze wyborów to może być Wenus. A sposób myślenie określi Merkury. Jeśli uwzględnimy aspekty łączące różne planety oraz ich położenie pod względem dominacji lub upadku zrozumiemy, że każdy człowiek i jego astrologiczna mandala to absolutny unikat. Zatem w gruncie rzeczy żaden ogólnikowy horoskop nie pokazuje pełnej prawdy. Możemy tylko wyłapywać różne niteczki informacji, które prowadzą do głębszego pojmowania naszej osobowości.

W numerologii karmicznej liczba miesiąca oznacza karmę duchową i największy talent. Czwórka to stabilność, spokój, rozsądek, wyważenie, które mogą zostać pozytywnie wykorzystane do mądrego zarządzania innymi i rozwijania własnego potencjału. Mamy tutaj talent lidera, przewodnika, szefa. Kogoś, kto rozumie innych i potrafi ich odpowiednio zmotywować, aby rozwijali swoje wyjątkowe uzdolnienia. Jest to wyjątkowy dar, ponieważ wspiera go akceptacja odmienności, tolerancja i umiejętność dawania innym prawa wyboru. Mamy w kwietniowej czwórce też takie skarby jak pokora, życzliwość i szacunek.

To jest moim zdaniem bezcenne w dzisiejszych czasach, ponieważ odnoszę wrażenie, że ludzie obecnie skaczą sobie do oczu z byle powodu. Obserwuję ze smutkiem ciągłą rywalizację, powszechny hejt i dowartościowywanie siebie cudzym kosztem. Człowiek, który niesie w sobie umiejętność dbania o pokój i zgodę między ludźmi to prawdziwy skarb. Potrzebujemy nie tylko mediatorów, ale też mądrych psychologów i trenerów osobistych, którzy zachęcą ludzi do rozwijania samoakceptacji i poszanowania drugiego człowieka. Weszliśmy w erę współpracy i musimy – bezwzględnie musimy jako ludzkość – nauczyć się szanować i uznawać innych. Nawet wtedy, kiedy są lepsi od nas w jakiejś dziedzinie – bez zazdrości. Mamy poprawiać innym koronę, inspirować się i rozwijać poprzez docenianie drugiego.

W karmicznym pojmowaniu kwietniowej wibracji mamy też szacunek i zgodę w rodzinie. Dbałość o kochanie, odpowiedzialność i stabilność rodziny. Nie każdy to potrafi. Nadal żyjemy w epoce, w której „z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciach”. W tym względzie dorastamy bardzo powoli, zatem urodzony w kwietniu jako lider i przewodnik dla ludzkości ma przed sobą ogromne wyzwanie. Jest zachęcany przez wszechświat do mądrego rozpoznawania swoich możliwości i optymalne wykorzystanie czasu, okoliczności oraz oczywiście swojego potencjału. Jest tu dużo do zrobienia. I chociaż lekcje pozornie niełatwe, podpowiem, że jest banalnie prosty sposób na realizację tych karmicznych zadań: kochanie siebie i wysokie poczucie wartości. To poprowadzi do tolerancji i szacunku dla innych oraz w stronę wyrozumiałego zarządzania innymi.

Dużym wyzwaniem dla urodzonych w kwietniu jest niska samoocena, ponieważ to ona odpowiada za okrucieństwo, despotyzm i poniżanie innych. Za brak tolerancji i agresję wynikająca z ogromnej potrzeby posiadania racji. Człowiek, który nie czuje się wystarczający, kłóci się z innymi, aby udowodnić im oraz sobie, że coś wie, coś umie i nie jest taki najgorszy. To przecież iluzje. Każdy jest dokonały taki, jaki jest. Nie musimy wcale mieć racji. Wystarczy, jeśli mamy złote serce i szacunek oraz życzliwość dla drugiego człowieka.

Dodałabym do tego rozwijanie emocjonalnej inteligencji, ponieważ inne wyzwanie urodzonych w kwietniu to sianie nienawiści, krzywdzenie innych i bolesne działanie pod wpływem emocji. Czasem zaniedbanie rodziny lub bycie domowym tyranem. W obu tych wyzwaniach działają kompleksy i kompletna nieumiejętność zarządzania emocjami, szczególnie gniewem. Negatywy wibracji cztery są bardzo destrukcyjne, uderzają w ciało i materię, powodują wypadki, pobicia, zniszczenia i awantury. Czasem efekty są tak porażające, że nie można ich w żaden sposób odrobić.

Ale to nie jest przeznaczenie tylko wybór. Zawsze można pójść w stronę miłości do siebie i tolerancji wobec innych. Zawsze można wybrać szczęśliwe, dobre i pogodne życie. A na koniec przypomnę jeszcze, że obecnie dysponujemy takimi narzędziami jak Harmonizacja Numerologiczna, która pomaga poukładać wibracje w portrecie w najbardziej optymalny sposób. Taki, który wspiera nasze dary i pozwala pozytywnie się realizować.

 

 

 

Bogusława M. Andrzejewska
Bogusława M. Andrzejewska

Promotorka radości i pozytywnego myślenia, trenerka rozwoju osobistego i duchowa nauczycielka. Pisarka i publicystka, Redaktor Naczelna elektronicznego magazynu „Medium”. Autorka wielu poradników rozwoju. Astropsycholog i numerolog oraz konsultantka NAO. Prowadzi szkolenia na temat wiedzy duchowej i prosperity. Pracuje z Aniołami, robi odczyty w Kronikach Akaszy. Jest nauczycielką Reiki i miłośniczką kryształów, kotów oraz drzew. W wolnym czasie pisze wiersze.

Artykuły: 729
0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu