Urodzeni w grudniu

Astrologicznie patrząc urodzeni w grudniu to przede wszystkim Strzelce oraz Koziorożce. Wibracja miesiąca to 12/3 i wszystkie te trzy liczby zapisują się swoimi jakościami w duszy. Najsilniej trójka, która obdarza radością życia, optymizmem i towarzyskością, ale też ogromną elokwencją. Trójka jako liczba komunikacji zwykle ma dużo do powiedzenia i co ciekawe – zwykle mówi z sensem, bo lubi pochłaniać wiedzę. Najmocniej widać to u osób spod znaku Strzelca, które standardowo już należą do najbardziej pogodnych znaków zodiaku i wyróżniają się wyjątkowym poczuciem humoru oraz pasją do nauki i poznawania świata.

Jedynka ustawia urodzonych w grudniu w konieczności pracy nad poczuciem wartości. Strzelce pokrywają to niewybrednymi żartami, aby odwrócić uwagę ludzi od swoich kompleksów, Koziorożce podchodzą do tego dużo poważniej i zwyczajnie obrażają się albo chowają za tym, za czym tylko mogą się schować. Te, które odnoszą sukcesy zawodowe, przenoszą swoją niską samoocenę na relacje z pracownikami i bywają zarówno ponure jak i krytyczne. Na szczęście dwójka sprawia, że urodzeni w grudniu zazwyczaj lubią ludzi i nie odwracają się do nich plecami.

Podobnie jak w innych przypadkach dotyczących wpływu liczb, tak i tutaj widzę różnicę pomiędzy Koziorożcami urodzonymi w grudniu, a tymi ze stycznia. Jakość wibracji miesiąca sprawia, że grudniowe Koziorożce są bardziej pogodne, otwarte i elokwentne. Częściej się uśmiechają, chętniej bawią, lgną do ludzi i zazwyczaj bardzo dużo mówią. Znam wiele grudniowych Koziorożców, którym buzia się nie zamyka, co wcale nie jest takie oczywiste dla tego znaku. Urodzeni w styczniu potrafią milczeć jak grób, a informacje trzeba z nich wyciągać siłą lub podstępem.

W numerologii karmicznej liczba miesiąca oznacza karmę duchową i największy talent. Dla grudniowej wibracji to przede wszystkim rozwijanie własnych – nie tylko artystycznych – zdolności. Pojawia się tutaj temat twórczego działania z pełną wiarą w swoje własne możliwości. Kreatywność jest nadrzędnym zadaniem przy tej liczbie i jedyne, na co warto zwrócić uwagę, to umiejętność odnalezienia swojej unikalnej drogi. Bo bycie twórczym nie oznacza wyłącznie komponowania, śpiewania, popisów na estradzie, rzeźbienia w marmurze czy malowania obrazów. W każdym obszarze życia znajdują się okazje do zamanifestowania swoich wyjątkowych talentów.

Wielką pułapką współczesnego świata jest zafiksowanie na potrzebie popisywania się przed innymi, na porównywaniu i ciągłej rywalizacji. To ślepe uliczki. Chociaż podobno „śpiewać każdy może”, to ja się z tym absolutnie nie zgadzam. Nie można rzucać się na publiczne śpiewanie, jeśli słoń nam na ucho nadepnął i to ewidentnie nie jest nasza ścieżka. Każdy ma swój dar, każdy – zapewniam. Czasem zamiast śpiewania można robić najcudniejszy manicure na świecie. To talent. Zaufajcie, bo sama sobie robię paznokcie – zawsze w najprostszy sposób, bo nie umiem stworzyć tych wszystkich bajecznych wzorków, które z lekkością robią inne panie. Dlatego wiem, że – podobnie jak ze śpiewaniem – nie każdy wszystko potrafi.

I tu zderzamy się z ważnym problemem – z ocenianiem, że jeden talent jest fajny, bo przynosi sławę, a czasem też wielkie pieniądze, a inny jest bez sensu. To nieprawda. Każdy talent jest pieśnią duszy. Nie można odrzucać swojego daru tylko dlatego, że współczesny świat rozpływa się nad czymś innym. Popularność jest nielogiczna – ludzie zachwycają się na przykład podartymi ubraniami. Cóż w tym ładnego? Nic kompletnie. Ta moda zniknie. My zostaniemy. Nie warto podążać za tym, co „na topie” – warto natomiast być sobą. Zawsze warto. To procentuje.

Nie wolno zatem udawać kogoś, kim się nie jest, tylko po to, aby ludzie nam klaskali. Nie schodzimy na Ziemię dla oklasków, tylko dla realizacji swoich niepowtarzalnych zdolności. Urodzeni w grudniu przez wpływ jedynki mają ważną misję pokochania, uznania i szanowania siebie – z całym dobrodziejstwem inwentarza. Najgorsze, co mogą zrobić, to założyć maskę i udawać, że maja talent, którego w istocie nie mają. To zaciąganie karmicznego długu. Twórczość wpisana w grudniową wibrację to portal do autentyczności, do wewnętrznego bogactwa i piękna, które wypełniają człowieka po brzegi. Misją jest tutaj zamanifestowanie tego cudu poprzez świadome działanie.

Jedynka z dwunastki przynosi nie tylko nakaz odnalezienia własnych unikalnych zdolności, ale też potrzebę podnoszenia poczucia wartości i wiary w siebie. Bez tego trudno zaufać sercu i podążać za swoimi darami. Dopóki człowiek wątpi w wartość swojego dzieła czy swoich umiejętności, blokuje sam siebie. Praca z samooceną pozwala otworzyć się na swoje piękno, docenić siebie i rozumieć, że nie jesteśmy tu na Ziemi dla pochwał innych, tylko dla własnej satysfakcji, własnego zadowolenia. Paradoksalnie – kiedy pokochamy i uszanujemy siebie, inni ludzie jak lustro zaczną nas chwalić i podziwiać. Taka zatem kolejność: najpierw doceniamy siebie, potem robimy to, co jest głosem naszego serca, a na końcu cieszymy się sukcesem.

Urodzeni w grudniu mają jeszcze jedno zadanie – pomaganie innym. Mogą to być dowolne usługi, może być praca terapeutyczna lub nauczanie w szkole. To ostatnie jest szczególnie wspierane przez trójkę, która niesie w sobie wyjątkowy talent do pracy z dziećmi. Ale można również pracować z dorosłymi prowadząc rozmaite prezentacje i szkolenia, wykorzystując dar słowa niesiony przez tę wibrację. Szczególnie Strzelce, które kochają duchowy rozwój mogą odnaleźć w tym wiele radości.

Jest tutaj jeszcze jedna lekcja do przyjęcia – równowaga pomiędzy dawaniem i braniem. Po pierwsze dotyczy to pobierania wynagrodzenia za swoją pracę i rozumienia, że wymiana energetyczna jest potrzebna szczególnie temu, który przyjmuje nasze usługi. Po drugie – nie należy się poświęcać. Mądre pomagania jest zawsze oparte na równowadze. Kiedy jej zabraknie tworzy się niezdrowy układ zależności, które może rodzić poczucie winy, frustrację, a nawet agresję u obdarowanego za darmo. Urodzeni w grudniu mają uczyć się wyceniania swojej pracy i pobierania za nią godziwego wynagrodzenia.

Bogusława M. Andrzejewska
Bogusława M. Andrzejewska

Promotorka radości i pozytywnego myślenia, trenerka rozwoju osobistego i duchowa nauczycielka. Pisarka i publicystka, Redaktor Naczelna elektronicznego magazynu „Medium”. Autorka wielu poradników rozwoju. Astropsycholog i numerolog oraz konsultantka NAO. Prowadzi szkolenia na temat wiedzy duchowej i prosperity. Pracuje z Aniołami, robi odczyty w Kronikach Akaszy. Jest nauczycielką Reiki i miłośniczką kryształów, kotów oraz drzew. W wolnym czasie pisze wiersze.

Artykuły: 729
0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu