Wszechświat jest w harmonii. Nawet wtedy, kiedy człowiek na co dzień jej nie może dostrzec. Warto pamiętać o tej harmonii i zaufać mądrości wszechświata, szczególnie wtedy, kiedy ciemność wydaje się być największa. Szczególnie wtedy, kiedy z każdej strony pojawiają się negatywne wydarzenia. Kiedy w polityce przeważa wojna, agresja, szaleństwo, okrucieństwo. Szczególnie wtedy, kiedy wydaje się, że nie ma żadnej pozytywnej perspektywy i pojawia się lęk. Lęk przed czymś, na co przeciętny człowiek nie odnajduje w sobie lekarstwa.
Lęk jest przeciwieństwem miłości. Pojawia się wtedy, kiedy człowiekowi brakuje zaufania, kiedy brakuje mu kochania. Kochania także samego siebie. Warto pamiętać, że każdy człowiek jest ukochanym dzieckiem Najwyższego Źródła. Każdy człowiek jest pod najlepszą i pełną miłości opieką. Warto pamiętać, że nigdy nikomu nie może się tak naprawdę stać nic złego, ponieważ każdy w swojej prawdziwej istocie jest nieśmiertelny. Nie można go zatem zabić ani w żaden sposób unicestwić.
Lęk jest naturalną odpowiedzią człowieka na ziemskie zagrożenie. W dualnym świecie najwyższą sztuką jest reagowanie miłością. Przede wszystkim miłością do siebie i zaufaniem do wszechświata. Ciemność wbrew pozorom służy Światłu. Ciemność jest testerem, który sprawdza moc zaufania w Dobro, moc zaufania w harmonię wszechświata, moc zaufania w miłość Najwyższego Źródła. Kiedy lęk przytłacza człowieka, sprawia, że odsuwa się on od swojej prawdziwej natury zapominając Kim Jest w Istocie.
Trudne wydarzenia, przerażające sytuacje – to wszystko testuje zaufanie w siebie i miłość do siebie. Kiedy człowiek kocha siebie naprawdę, wówczas wie, że sam jest miłością, która może może uzdrowić wszystko. Miłością, która zapewnia bezpieczeństwo nawet w samym oku cyklonu. I chociaż trudne wydarzenia przedstawiają wiele rozmaitych lekcji pokazując ludziom nie tylko brak miłości, ale też rozmaite inne skomplikowane wzorce, to jednak zawsze na plan pierwszy wysuwa się kochanie siebie i zaufanie w to, że zasługuje się na dobro, bezpieczeństwo i pokój.
Cokolwiek dzieje się na świecie, dzieje się zawsze dla człowieka, aby przypominać mu, po co zszedł tutaj na Ziemię. Aby przypominać mu ścieżkę do uzdrowienia siebie, a poprzez to – do uzdrowienia całej ludzkości. Wszyscy ludzie są ze sobą połączeni jednym wielkim łańcuchem Światła. Cokolwiek odkrywa jeden, będzie to dostępne dla wszystkich pozostałych na tyle, na ile zechcą otworzyć się na przyjęcie Światła, miłości i zaufania.
Życie przynosi skomplikowane wyzwania i z całą pewnością nie jest i nie będzie łatwe. Nie będzie prostym zadaniem podejmowanie decyzji i wychodzenie poza każdy lęk. Ale jest to możliwe. Trudne sytuacje pojawiają się na świecie właśnie po to, by ludzie zwracali się jak kwiaty ku Światłu. I aby odkrywali w sobie coraz więcej i więcej miłości. I promieniowali tą miłością i tym Światłem na wszystko, co ich otacza i na wszystkich, którzy ich otaczają. Ciemność zawsze prowokuje Światło do tego, by mocniej lśniło. A największym Światłem na Ziemi jest człowiek ze swoją boską naturą i swoją ogromną mocą miłowania. To człowiek jak najpiękniejsza latarnia rozświetla ciemność, jeśli tylko przypomni sobie, że może to zrobić.
(spisała Bo Andrzejewska – lipiec 2024)







