Książki

Prosperita dla każdego

Książka w wersji elektronicznej jest dostępna w SKLEPIE – cena 40 zł.

Książka w wersji papierowej – cena 55 zł

Wersję papierową można zamówić u mnie drogą mailową albo przez formularz kontaktowy. Tą drogą można ustalić rodzaj i koszt wysyłki, ilość egzemplarzy, zamówić więcej niż jeden tytuł. 

Książki są także dostępne na Allegro, są stale w sprzedaży w wydawnictwie  Ridero, bywają też w innych księgarniach internetowych. 

Książka ta powstała na prośbę moich Czytelników jako papierowy zapis tego, co jest zawarte na mojej stronie o Prospericie. Powodów jest kilka. Trochę dlatego, że nie każdy chce i lubi czytać artykuły w sieci. Wiele osób lubi usiąść w wygodnym fotelu z lekturą w tradycyjnej wersji w dłoniach. W pełni to rozumiem, ponieważ ja też uwielbiam zapach farby drukarskiej i świeżego papieru.

Ale jest i druga przyczyna. Odkąd moja strona internetowa zmieniła swój kształt, wszystkie pisane przeze mnie artykuły schowały się głęboko na blogu i nie każdy potrafi je znaleźć. Zdarza się, że dostaję rozżalonego maila, w którym ktoś zarzuca mi, że moja strona będąca kopalnią ciekawych artykułów zniknęła, zamieniła się w reklamę oferty, na której nie ma nic do czytania. A przecież to nie jest prawda. W chwili, kiedy piszę te słowa – w marcu 2026 – na stronie jest około 720 tekstów. Wszystkie są dostępne do czytania, ale wymaga to umiejętności poruszania się po stronie. Zapewne też wielkiej cierpliwości.

Przez ostatnie lata napisałam tyle, że mi samej zrobiło się szkoda tych głęboko ukrytych na stronie tekstów. Uważam, że powinny być łatwo dostępne. Przecież piszę głównie dla innych. Po to, aby promować radość i pozytywne myślenie. Ale też i po to, by pokazać, że życie może być pogodne i roześmiane, a codzienność wcale nie musi być nudna czy smutna. Pokazuję też proste i dostępne dla każdego ścieżki uzdrowienia ciała i duszy. Niektóre tematy są czymś naprawdę ważnym dla każdego człowieka. Nie ma w tym pustego przechwalania się pracą. Z praktyki wiem doskonale, ile znaczą te wszystkie informacje, które od lat cierpliwie zamieszczam na stronie. Wiele osób mówi o tym, że moje artykuły pomagają im zmienić spojrzenie na życie i w efekcie uczą też prawdziwie  pozytywnego istnienia w realnym świecie. Wierzę, że to wszystko jest naprawdę potrzebne.

Książka zaczyna się od przestawienie podstaw samej Prosperity. To wiedza, którą każdy zapewne chciałby mieć pod ręką. Pierwszy rozdział tej lektury to klucze do pogodnego, pomyślnego życia – do miłości, do pozytywnych relacji, do spełnienie marzeń, do zarabiania dużej ilości pieniędzy, do odnalezienie celu i sensu swojego życia. Następne rozdziały rozwijają te wszystkie tematy wieloaspektowo, nakładając je na rozmaite wątki ludzkiego istnienia. Jednak wcale nie ma tutaj wszystkiego, co jest na stronie, ponieważ zwyczajnie nie można tego zmieścić w jednej książce. Pominęłam dział o Reiki, ponieważ ukazała się osobna lektura na ten temat. Kończę pisanie pozycji na temat numerologii i kryształów – zatem te artykuły też znajdą się w innej publikacji. Podobnie jak teksty na temat Aniołów – przygotowuję pięknie ilustrowany album o Archaniołach i Archaii. A wreszcie – nie zamieściłam tutaj nic o związkach, bo zwyczajnie zabrakło miejsca, a w głębi duszy mam nadzieję napisać osobną lekturę na ten temat także. Pomimo tego książka wyszła bardzo obszerna.

Z całego serca zapraszam do lektury, ponieważ wiem, że czytanie tych treści rozwija prosperującą świadomość. To dzieje się samoistnie i przynosi prawdziwe profity w realnej rzeczywistości. Mam nadzieję, że spełniając oczekiwania tych, którzy o tę książkę prosili, zachęcę wiele innych osób do własnych poszukiwań dobrego i radosnego życia. Wierzę, że ten zbiór artykułów, pisanych przecież latami, pomoże niejednej osobie w odnalezieniu najlepszej dla siebie ścieżki rozwoju i uzdrowienia.

UWAGA! Wszystkie swoje książki piszę sama. Nie korzystam z AI do tworzenia tekstów! W moich lekturach odnajdziecie dobrą, jasną energię, płynącą prosto z mojego serca. 

W niektórych publikacjach znajdują się ilustracje lub okładki wykreowane przez AI, ponieważ czasem korzystam ze sztucznej inteligencji do tworzenia grafiki.

FRAGMENT KSIĄŻKI

[…]

PIENIĄDZE

To temat, z którym najczęściej spotykam się na konsultacjach. O pieniądzach mówi się różnie. Każdy chce je mieć, a jednocześnie krążą mity, że pieniądze zmieniają człowieka i to oczywiście na gorsze.  Czy zatem powinniśmy mieć pieniądze i cieszyć się tym wszystkim, co możemy zdobyć dzięki ich sile nabywczej, czy też trzymać się od nich z daleka, bo są z gruntu złe i zamieniają ludzi w chciwych okrutników?

Otóż pieniądz nie jest ani dobry, ani zły… Jest tylko energią. Tak silną, że oczyszcza i wydobywa na wierzch prawdziwą twarz każdego człowieka. Jeśli ktoś jest szlachetny, to żadna ilość pieniędzy nie zrobi z niego cynicznego egoisty. Jeśli ktoś przed zdobyciem dużej ilości pieniędzy był miły, a teraz odwraca się do nas plecami, to znaczy tylko tyle, że całe życie nosił maskę, pod którą ukrywał swoje prawdziwe oblicze. Pieniądz to prawdziwy tester, który odsłoni przed nami twarze interesownych znajomych i odróżni ich od szczerych przyjaciół. Jak by na to nie patrzeć, jest fantastyczną energią o mocy nie do przecenienia. Szczerość to luksus, na który niewielu sobie pozwala.

Mamy w życiu nie tylko marzenia, ale i potrzeby. W takich sytuacjach najczęściej modlimy się o pieniądze. Warto sobie uzmysłowić, że to nie pieniądze rozwiązują nasze problemy, ale twórcza wyobraźnia. Wystarczy znać swoje możliwości i uświadomić sobie, że zawsze możemy wykreować sobie nadwyżkę finansową (czyli znaleźć sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy). To sposób myślenia i wiara we własne możliwości tworzy pieniądze lub raczej sposobność ich zarobienia.

Bardzo często okazuje się, że nie potrzebujemy w ogóle pieniędzy do rozwiązania problemu, bo ktoś np. daje nam coś za darmo lub w zamian za usługę. Zwróćmy uwagę, że im więcej mamy przyjaciół, tym rzadziej wydajemy gotówkę, bo często przyjaciele coś nam przynoszą lub pożyczają w zamian za coś, czym my im możemy pomóc. Moja znajoma księgowa bardzo potrzebowała monitora do komputera w miejsce starego, który jej się spalił. Nie miała w tym czasie pieniędzy, ale kreowała w myśli monitor, a nie pieniądze na zakup nowego. W przypadkowej rozmowie telefonicznej ze znajomą powiedziała jej o swoim problemie i okazało się, że ta osoba ma dobry nieużywany monitor w swojej firmie. Bez zbędnych dyskusji odstąpiła ów monitor za kilka fachowych porad dotyczących rozliczeń.

Nie skupiajmy się na oszczędzaniu. Należy pieniądze szanować, ale nie gromadzić niepotrzebnie. Pieniądze tkwiące „w skarpetce” to martwa energia. Są jak krew stojąca w żyłach. Powinny być w ruchu, uruchamiać przepływ, przynosić nowe ciekawe doświadczenia. Poza tym oszczędzanie jest wyrazem świadomości ubóstwa, lękiem przed tzw. „czarną godziną”. Oszczędzamy przecież po to, by mieć… na wszelki wypadek, kiedy będzie ciężko, czyli od razu zakładamy, że ciężko być musi. Prosperujące myślenie odrzuca oszczędzanie na rzecz kreowania nadwyżek i poszukiwania swoich wewnętrznych możliwości.

Jeśli kiedykolwiek stracimy jakieś pieniądze, pamiętajmy, że to lekcja, jak nie należy inwestować. Potraktujmy zatem stratę jako zapłatę za lekcję. Za każdą naukę płacimy, im trudniejsza, tym stawka jest wyższa. Nie dopuszczajmy do świadomości poczucia straty, raczej pomyślmy, że zainwestowaliśmy w naukę, która pokazuje, czego robić nie należy, na co zwracać uwagę, z jakimi ludźmi nie wchodzić w układy finansowe, jak gospodarować pieniędzmi.

Wiele osób pyta mnie o to, jak powiększyć swoje zasoby. Odpowiedź jest dość prosta, choć wiem, że niełatwa w realizacji: wystarczy rozwijać świadomość prosperującą, a pieniądze zaczną do nas przypływać. W pewien sposób przychodzą one razem ze zmianą myślenia na pozytywne. Można powiedzieć, że, aby być bogatym, trzeba realizować wszystkie punkty prosperity, o których piszę w tej książce. Dla ułatwienia – podaję poniżej najważniejsze zasady.

  1. Aby przyciągnąć do siebie pieniądze, warto intensywnie myśleć o nich z miłością. Można wręcz wyobrażać sobie z miłością sytuacje, w których dostajemy pliki banknotów lub duże przelewy. Każda pozytywna wizualizacja wspiera przyciąganie pieniędzy. Jednak podkreślę ważną rzecz – pozytywne nastawienie powinno być drugą naturą człowieka, a nie okazjonalnym klepaniem afirmacji z poziomu smutku i rozpaczy. W tej drugiej opcji energia niestety nie działa. Afirmacje wymagają wysokiego poziomu energii – nie wszyscy o tym pamiętają.
  2. Swoją pracę wykonujmy z miłością, z radością z prawdziwą pasją. Taka energia przyciąga do nas nowych klientów. Kiedyś zadzwonił do mnie przyjaciel. Rozwija dynamicznie swoją świetnie prosperująca firmę, należy do osób bardzo zamożnych. Powiedział mi wyraźnie: „Mam wszystko, nie potrzebuję więcej pieniędzy, robię to, bo to uwielbiam, sprawia mi to ogromną radość”. Jakiś czas temu inny mój przyjaciel, który również nie narzeka na braki finansowe powiedział podobnie: „pracuję tak intensywnie, bo uwielbiam, to co robię, chcę na tym spędzać jak najwięcej czasu”. Myślę, że jest to bardzo ważna podpowiedź, jak zarabiać dużo pieniędzy.
  3. Zgodnie z Prawem Przyciągania, skupiajmy się z dobrymi emocjami na pieniądzach i rzeczach, które chcemy otrzymać, a nie na brakach. To najczęściej popełniany błąd – myślimy o potrzebach i dziurach, które trzeba załatać. Często myśli te zasila energia lęku, co to będzie, jeśli nie zdobędziemy pieniędzy i nie zapłacimy na czas. Pojawiają się wówczas emocje, które obniżają energię przyciągania.
  4. Kochajmy siebie i powtarzajmy sobie, że zasługujemy na pieniądze, że jesteśmy wspaniałymi osobami, które mają prawo godnie zarabiać i żyć w dobrobycie. Wysoka samoocena jest jednym z najważniejszych warunków, które trzeba spełnić, aby nie tylko posiadać pieniądze, ale także być szczęśliwą osobą.
  5. Postarajmy się wyłapać swoje negatywne wzorce i niewłaściwe myśli o pieniądzach i bogactwie oraz bogatych ludziach. Przekodujmy je na pozytywne. Uzdrawiajmy wszystko, co wymaga uzdrowienia. Do tego zapewne przyda się doświadczony doradca, konsultacja lub szkolenie. Ale czasem wystarczy czytać mądre teksty i słuchać dobrych ludzi. Wiedza układa się w głowie i pomaga tworzyć nowe korzystne przekonania.
  6. Podnośmy sobie energię, czytając pozytywne książki i artykuły. Zaglądajmy na strony, które niosą dobre energie i ładujmy się pięknem i dobrem. Spotykajmy się z dobrymi i mądrymi ludźmi, którzy mają prosperującą świadomość i cieszą się każdą chwilą życia. To nas buduje i wzmacnia w nas takie energie, które sprzyjają przyciąganiu bogactwa.
  7. Wykonujmy ćwiczenia magnetyczne lub oddychajmy żywiołem Ziemi i Wody – to powoduje, że stajemy się bardziej magnetyczni dla pieniędzy i one do nas trafiają od razu, choćby w niewielkiej ilości. Ćwiczeń tych uczę na zajęciach z Prosperity, udostępniam także w jednym z wykładów.
  8. Warto rozwijać wdzięczność, ponieważ to taka jakość, która przyciąga do nas jeszcze więcej tego za co dziękujemy. Oznacza to, że jeśli z wdzięcznością w sercu dziękuję za jedyne 100 zł, które mam w portfelu, to tworzę energetyczną przestrzeń, aby przyciągnąć więcej pieniędzy. Rzecz nie w słowach, lecz w uczuciach. Wspaniale sprawdza się tzw. „Dzienniczek Wdzięczności”, czyli zeszyt, w którym codziennie wypisujemy 30-50 rzeczy, za które jesteśmy wdzięczni. To uczy rozwijania odpowiedniego odczuwania na poziomie serca. Zmienia tez nasza optykę. Kiedy czujemy wdzięczność, stajemy się pozytywni, bo uczymy się dostrzegać niedostrzegane wcześniej dobro życia. 
  9. Proponuję także słuchanie wykładu z Prosperity, który jest dostępny na mojej stronie. Moi znajomi i klienci potwierdzają, że odkąd słuchają na okrągło mojego wykładu, ich zasoby finansowe znacznie się zwiększyły. Jest to związane z kodowaniem w podświadomości określonych przekonań. Słuchanie odpowiednich treści pomaga zmienić kluczowe programy myślowe na właściwe i stworzyć świadomość prosperującą.
  10. W moim życiu bardzo wspiera mnie energia Reiki. Stosuję ją także wtedy, kiedy pojawiają się finansowe problemy. Zabieg Reiki na sytuację – możliwy po drugim stopniu Reiki – prostuje różne kwestie zawodowe i materialne. Z energią możemy pracować nie tylko nad zdrowiem, ale też z innymi tematami. Ponadto istnieje modalność pracy z energią dedykowana specjalnie kwestiom finansowym – nazywa się Money Reiki. To całkiem inna energia niż energia Reiki Usui, ale praca z nią przynosi efekty.
  11. Nie wahajmy się łączyć ducha z materią. Metody duchowe nie służą co prawda wygranej na loterii i staniu się milionerem, ale pomagają nam godnie żyć i rozwijać finansowe bezpieczeństwo, aby nigdy na nic nie brakowało. Czasem przyczyną finansowych problemów jest jakiś karmiczny dług, jakaś niebacznie złożona przysięga albo lęk przed bogactwem, które kiedyś doprowadziło do rabunku i utraty życia. Polecam oczyszczanie w Kronikach Akaszy – robi to obecnie wielu konsultantów. Polecam też pracę z Aniołami i Archaniołami. Mamy prawo żyć w dostatku.

[…]

SPEŁNIAĆ MARZENIA

Warto mieć piękne marzenia. Warto je hodować jak kwiaty i spełniać z radością, ciesząc się też samym procesem realizacji. Bo to podnosi nasze poczucie wartości, daje nam wiarę w siebie i pokazuje nasza niezaprzeczalną moc. Ale też – co równie ważne – udowadnia, że życie może być cudne i obdarowywać nas pięknymi doświadczeniami. Kiedy dotykamy tego, czego pragnęliśmy z głębi serca, wypełnia nas wspaniała energia.

Jest tylko jeden warunek: marzenia mają być prawdziwie nasze. Wypływać z głębi naszej istoty. Być naszym snem, za którym tęsknimy. To wcale nie jest takie oczywiste, ponieważ większość ludzi nie ma własnych marzeń, więc „pożycza” cudze. Nie zawsze poprzez jakieś brzydkie emocje, jak zazdrość. Niekoniecznie też poprzez potrzebę zaimponowania innym. Często w naturalny sposób człowiek podąża za tłumem. Skoro wszyscy tak mówią, to znaczy, że pewnie to jest dobre.

A zatem wszyscy jadą w jakieś modne miejsce na wakacje. Mogą nawet wierzyć, że to ich marzenie, bo skoro inni tam się udają, to przecież trzeba. Tymczasem moda jest zawsze pułapką. Odciąga nas od naszej indywidualności i wrzuca do jednego worka z  tłumem innych osób. Oczywiście to nic złego podążać za modą, dopóki wiemy, że to tylko nasz wybór, a nie nasze marzenie. Prawdziwe marzenie rzadko bywa modne, chociaż jak najbardziej może być takie. Jednak przede wszystkim jest czymś unikalnym.

Marzenie to sen, który śni się tylko nam i nikomu więcej. A kiedy uda nam się je zrealizować, doświadczamy prawdziwego uniesienia. Nie ma tego piękna, kiedy podążamy za tłumem. Może być miło i przyjemnie, możemy nawet świetnie się bawić, ale nadal czujemy, że to jeszcze nie to. Że coś czeka w głębi naszego serca na odkrycie. Stąd nawet u ludzi, którzy zwiedzili pół świata i mają dom pełen gadżetów, może pojawić się poczucie pustki. Zupełnie niezrozumiałe dla nich samych.

Egzotyczne wakacje są jednym z najczęściej spotykanych symboli współczesnych marzeń. Jakieś ciepłe morze, piasek na plaży, może palma i pod nią leżaczek. Dzisiaj niemal każdy może sobie na coś takiego pozwolić, nie jest to nic wyjątkowego. Warto zatem siebie zapytać, czy to właśnie nas uszczęśliwi? Na pewno przyjemnością jest sam urlop i możliwość beztroskiego odpoczynku w dobrym kurorcie, ale to nie zawsze nasze wyśnione doświadczenie. To tylko odrobina luksusu.

Nasze marzenia powinny być takie bardzo dla nas. Rzekłabym zgodne z pieśnią duszy, czyli wypływające z głębi serca. I rzecz oczywiście nie w tym, by rezygnować z wyjazdu pod palmy czy z innych wspaniałych doświadczeń, ale by poza tym szukać czegoś tylko dla siebie. Czegoś niepowtarzalnego. Czegoś, co tylko nas cieszy i wypełnia tym niewysłowionym wprost uczuciem spełnienia. Czasem nawet trudno to ubrać w słowa. Wierzę, że w każdym człowieku drzemie jakaś specjalna tęsknota. Nie można jej przegapić.

Kiedyś opisywałam jedno ze swoich wielkich marzeń. Zobaczyłam w sieci zdjęcie z greckiej wyspy Santorini. Na tym zdjęciu malutka księgarnia i kot pilnujący książek. Zadrżało mi serce, jakby to było moje miejsce na Ziemi. Zaczęłam szukać informacji, czytać o samej wyspie, oglądać inne zdjęcia z tego malowniczego miejsca. Im więcej czytałam, tym bardziej zakochiwałam się w Santorini. Jest mnóstwo pięknych wysp na Cykladach. Jest mnóstwo cudownych widoków na Ziemi. A ja chciałam tylko to jedno zobaczyć na własne oczy. Tak wygląda nasze własne marzenie.

Ludzie zachwycają się przeróżnymi rejonami, miastami, krajobrazami. Każda wycieczka jest czymś wspaniałym, bo wzbogaca nas wewnętrznie. Tego nikt nam nie odbierze. Jednak marzenie to coś innego. A spełnieniem jest tylko ta podróż, o której śniliśmy wcześniej. A jeśli nie śnimy, to warto zadać sobie pytanie: czego pragnę z głębi duszy? Co jest naprawdę dla mnie? Bo te marzenia są gdzieś w duszy schowane i czekają, aż je odnajdziemy. Zamiast podążać tam, gdzie ostatnio był znajomy, warto samemu zadać sobie pytanie: gdzie ja chciałbym być i co zobaczyć?

Oczywiście można też marzyć o nowym autku, dużym mieszkaniu, domu z ogrodem czy czymkolwiek innym. Podróże to tylko przykład. Każde marzenie jest dobre i ma ogromną duchową wartość. Wbrew pozorom nie jest zapętleniem w materii. Poprzez marzenia nasza dusza prowadzi nas do wzrastania w pięknie i w szczęściu. Materia – w tym wakacje, samochody, domy, lokale firmowe, przedsiębiorstwa – to droga do mądrości duszy. W ten sposób poprzez rozpoznanie własnych marzeń, docieramy do swojej życiowej ścieżki, a nawet do misji, z którą zeszliśmy na Ziemię.

Czasem to tylko migawka, jak moje Santorini. Nie przeprowadziłam się tam ani nie produkuję widoczków tej wyspy, nie prowadzę Biura Podróży. Jednak noszę w sobie silne wspomnienie energetyki tego miejsca i kilku bardzo ważnych doświadczeń, które były mi ogromnie potrzebne. Tylko tam mogłam ich dotknąć. Pewne zjawiska są niepowtarzalne. Zapisały się w mojej duszy i prowadzą mnie jak latarnie, chociaż żyję w innej fizycznej przestrzeni. Wiem, co mnie tam wzywało i wiem, czego miałam doświadczyć. Pomimo niezaprzeczalnego piękna Santorini moje marzenie prowadziło mnie do czegoś więcej niż zwiedzanie atrakcyjnego miejsca.

Czasem nawet ludzie bardzo zamożni, którzy kupują sobie niesamowite przedmioty i jeżdżą na luksusowe wycieczki, mogą odczuwać niezrozumiały dla siebie deficyt „czegoś”, kiedy podążają za tłumem i realizują cudze pomysły. Jeśli nie szukają swoich głęboko w sercu schowanych pragnień, nie umieją odpowiedzieć na wołanie duszy. Każdy z nas jest niepowtarzalny i ma niepowtarzalne marzenia. Może ich być więcej niż jedno. Mogą być zarówno materialne jak i duchowe. Ale mają być nasze, a nie modne. Jeśli pilnujemy, by robić – mieć, kupować – to, co jest na topie, możemy przegapić to, co jest pieśnią naszej duszy.

OSTATNI DZIEŃ

Jest takie piękne ćwiczenie psychologiczne, które polega na tym, że dowiadujemy się o końcu świata. W wersji wielopoziomowej robiliśmy je na zajęciach, zaczynając od ostatniego roku istnienia. Rok to bardzo dużo czasu i można sobie pozwolić na zwyczajne przespanie wielu tygodni, czy po prostu zwykłe cieszenie się życiem, do czego zresztą zawsze namawiam. Ale już świadomość ostatniego miesiąca, jaki nam pozostał, mobilizuje nas do poukładania swoich priorytetów. Ludzie z powagą biorą się za to, z czym chcą jeszcze zdążyć. To może być dokończenie książki, namalowanie obrazu, wycieczka na Saharę, wyprawa na drugi koniec Polski, aby wreszcie poznać dalszą rodzinę.

Najtrudniej, ale i najciekawiej wypada odpowiedź, kiedy wyobrażamy sobie swój ostatni dzień. Pada pytanie: co zrobisz? Jak wykorzystasz ten czas? To prawdziwe przyjrzenie się temu, co najważniejsze, bo nagle nie ma wielkich planów. Nie ma czasu na napisanie książki, na osiągnięcie rekordu, na wakacje na Seszelach. Jest krótki przedział czasowy i ostatnia decyzja: co się liczy dla Ciebie? Skok ze spadochronem? Spacer po wiosennym lesie? A może spotkanie z tymi, których kochamy i zapewnienie ich o miłości? Równie ważne może być przeproszenie kogoś za coś, co się wydarzyło z naszego powodu. A może jakieś wyjaśnienie starej sprawy?

Często odkładamy trudne rozmowy na później i taka hipotetyczna sytuacja stawia nas przed okazją, aby wreszcie zebrać się na odwagę. W ostatnich chwilach ważna jest nie tylko prośba o wybaczenie, ale jeszcze bardziej odpuszczenie w sobie każdemu, kto nas skrzywdził. Pisałam już kiedyś o tym, że brak wybaczenia zapętla nas karmicznie. Prowadzi w ślepe uliczki ciągłego ścigania ludzi, którzy czymś nam zawinili. Bardzo to męczące, bardzo utrudnia rozwój i jakąkolwiek pracę duchową. Warto tę kwestię uwzględnić i niezależnie od tego, jakie mamy relacje z krzywdzicielem, w tym ostatnim momencie istnienia trzeba umieć uwolnić się od najcięższych szkodliwych energii żalu i pretensji.

Paradoksem jest oczywiście fakt, że nie rozpoznajemy tych chwil. Biologiczna konstrukcja człowieka nie wspiera w żadnym stopniu wewnętrznego wzrastania czy duchowych peregrynacji. Może nawet jest w opozycji do tego pięknego celu i życie na tej planecie to szukanie takiej ścieżki, by pomimo oporów ciała ewoluować na poziomach subtelnych? Czasem tak postrzegam ludzkie istnienie. A ostatnie doświadczenia potwierdzają, że spadamy z planszy nieoczekiwanie, bez uprzedzenia, bez żadnych oznak. Świat nie daje nam czasu na przygotowanie do odejścia, wyjąwszy oczywiście ciężkie przypadki z hospicjum czy szpitala.

Właśnie dlatego to wszystko, co chcemy zrobić i powiedzieć, powinniśmy zrobić tu i teraz. Dzisiaj. Nie czekając na odpowiednią okazję. Jeśli kochamy, to miejmy zawsze czas, aby przytulić ukochana osobę do serca i powiedzieć jej, jaka jest dla nas ważna. Jeśli uwiera nas poczucie winy, umiejmy przeprosić od razu, jak tylko opadną emocje. Jeśli zjada nas żal, nauczmy się odpuszczać tu i teraz. Rzecz nie w tym, że to swoista gotowość, bo nikt nie zna dnia ani godziny, więc czasem z czymś zwyczajnie nie zdążymy. Rzecz w tym, że w taki sposób żyjemy pięknie i z lekkością witamy każdy poranek.

Warto pamiętać o tym, że żyjemy tutaj dla siebie i każdy dzień jest prawdziwym darem od losu. Mądrością jest umieć ten dar wykorzystać tak, by być zadowolonym i niczego nie żałować. Wcale przy tym nie myślę o pracy czy wydajnym tworzeniu. Jeśli kochamy leżenie na zielonej łące i słuchanie śpiewających nad nami ptaków, to jest to zajęcie równie dobre, a może nawet lepsze niż sprzątanie, malowanie ścian, wypełnianie papierów czy jakakolwiek produkcja. Żyjemy w świecie, w którym promuje się pracowitość, a najważniejsza w istocie jest równowaga pomiędzy obowiązkiem a odpoczynkiem – rozumianym jako robienie tego, co się naprawdę lubi. To może być leżenie na trawie.

To ćwiczenie nie służy tylko do uświadomienia sobie, co jest dla nas najważniejsze. Bywa i tak, że uruchamia myśli nieco przewrotne i pytanie o ostatni dzień życia może popchnąć w stronę takiego wyboru, jak spędzenie czasu na piciu wina i dzikim seksie z wieloma osobami. Bo skoro wszystko się kończy, to przecież trzeba czerpać z różnych przyjemności do samego dna i nasycić się nimi po uszy. Jest to wówczas informacja, że życie samo w sobie jest dla nas trudne, okropne i szukamy w nim wyłącznie tego, co może nas od niego oderwać, otumanić albo znieczulić. Można tę wiedzę wykorzystać do tego, by nauczyć się dostrzegać w życiu radość, póki ono jeszcze trwa i pozwala nauczyć się bycia szczęśliwą osobą. Być może wcale nie jest za późno, by kochać siebie i znaleźć wiele cudów, które wypełnią serce zachwytem. Jak wyjść poza ból – to temat rzeka. Zostawiam to tutaj na inną okazję.

Ogólnie czuję przy tych pytaniach dociekanie o naszą prawdziwą istotę. Bo każdy z nas ma wiele rzeczy, które uwielbia lub których się boi. Rozumienie sensu życia, to poszukiwanie możliwości, by jak najczęściej móc robić właśnie to, co daje nam najwięcej radości. Nie jesteśmy tutaj dla pracy ponad siły, ale dla szukania własnej satysfakcji i tego, co nadaje prawdziwe kolory naszemu istnieniu. Czasem o tym zapominamy. Zakręceni w kieracie rozmaitych spraw i obowiązków nie pamiętamy, że najważniejsze to przytulić kogoś kochanego albo poleżeć na trawie, albo pośmiać się z przyjaciółmi, albo zachłysnąć pięknem zielonego lasu. I kiedy któregoś dnia przychodzi ostatnia chwila, zaczynamy żałować tego wszystkiego, czego baliśmy się spróbować. Ale także tego, czego nie powiedzieliśmy i tych słów, które powiedzieliśmy niepotrzebnie. Myślę, że to dotkliwie nas doświadcza, właśnie dlatego tak bardzo zachęcam do tego, by na bieżąco kochać, przepraszać, wybaczać, ale i skakać ze spadochronem, leżeć na trawie czy śmiać się do łez.

„Żyj tak, jakby to był ostatni dzień świata” – mówi stare powiedzenie. To właśnie praktykuję i wcale nie od ostatnich wydarzeń, ale od wielu lat. Śmierć może zaskoczyć moje ciało, ale nie zaskoczy mojej miłości. Spieszę się przekazać wszystko, co mam do przekazania. Mówię „kocham” każdego dnia i często dziękuję cudownym istotom za to, że są. Odkrywam na nowo oczywistą prawdę, że liczy się tylko miłość. I nic innego nie ma dla mnie większego znaczenia. Odkrywajcie swoje priorytety i czyńcie swoje życie pięknym, pełnym, lekkim i spełnionym.

—–

Mądrość Duszy

Książka dla każdego, kto chce być szczęśliwy w nieskomplikowany sposób. Kto chce nauczyć się kochania, wybaczania, rozumienia świata i odczuwania Jedności ze Wszystkim Co Jest.

Anielski obrońca

Duchowe opowieści dla dorosłych, wzruszające, bajkowe, niosące nadzieję, ale też ostrzegające przed tym, co pochodzi z mroku . Przypowieści, które prowadzą człowieka w wymiary pełne Światła.

Prosperita dla każdego

Podręcznik do nauki radości i pozytywnego myślenia, czyli strona internetowa w wersji papierowej lektury. Artykuły, wiedza, eseje, ćwiczenia i wiele więcej. Dla każdego, kto chce być szczęśliwy. WKRÓTCE

Sposób na szczęśliwe życie

To wiedza o pozytywnym myśleniu i prawie przyciągania, czyli Prosperita w wersji książkowej. Obowiązkowy podręcznik z rozwijania prosperującej świadomości.

Czas na Reiki

Książka o pięknej, duchowej ścieżce uzdrawiania energetycznego. Dla praktyków i nauczycieli oraz dla zainteresowanych metodą, którzy chcą czegoś się dowiedzieć.

Droga do zdrowia

Każda choroba ma swoje podłoże w nieuzdrowionych emocjach. Rozpoznanie takiego wzorca i uwolnienie go pomaga odzyskać zdrowie i dobre samopoczucie.

Samoakceptacja

Akceptacja siebie to podstawa szczęśliwego i spełnionego życia. To fundament, na którym budujemy spełnienie, sukces i pełne miłości relacje.

Dłonie pełne radości

Nasze dłonie mogą być pełne problemów albo pełne radości. To zawsze nasza decyzja, ponieważ mamy moc tworzenia swoich myśli i kierowania swoimi działaniami.

Psychologia ubioru

Podręcznik do Nieinwazyjnej Analizy Osobowości. Metody, dzięki której rozpoznajemy człowieka - jego myśli, lęki i pragnienia - na podstawie zewnętrznego wyglądu

Magia Drzew

Książka ta powstała z miłości do drzew i z zachwytu ich piękną energią, która tak cudownie wspiera i ożywia każdego, kto odważy się otworzyć na magiczną moc natury.

Zakłamanie

To beletrystyczna obyczajowa opowieść o miłości, zdradzie, przyjaźni, zaufaniu, wybaczaniu, o rozmaitych ludzkich rozterkach. Dla każdego, kto lubi historie pełne emocji.

Kryształowa Numerologia

Połączenie numerologii z mocą barwnych kryształów i minerałów może być wyjątkowym narzędziem wspierającym proces rozwoju i uzdrawiania człowieka. (ZAPOWIEDŹ)

Poezja

Szepty Serca

POEZJA * Tomik poezji miłosnej, po kobiecemu zmysłowej i delikatnej. Liryczna perełka. Dla każdego, kto kiedykolwiek kochał.

Kosmiczny Kwiat

POEZJA * Tomik poezji o tematyce ezoterycznej, ulotnej, magicznej. Dla każdego, kto postrzega świat mistycznie, dostrzegając głębsze warstwy istnienia. (ZAPOWIEDŹ)

Kryształowe Łzy

POEZJA * Tomik poezji o życiu i uczuciach. O trudnych emocjach i zmaganiu się z własnymi słabościami. O szukaniu piękna i nadziei. (ZAPOWIEDŹ)

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu