Łańcuch Światła

Najważniejsze teraz dla każdego człowieka to zrozumieć i uświadomić sobie, że jest Światłem. Pięknym boskim Światłem o wielkiej mocy. Im ciemniej dookoła, im trudniejsze sytuacje, tym bardziej stają się wołaniem o światło. Kiedy świat pogrąża się w chaosie i ciemności, ludzie mogą zapalić swoje wewnętrzne latarnie i rozświetlić rzeczywistość blaskiem swoich serc. Wystarczy te serca otworzyć, aby przepłynęła przez nie miłość z Najwyższego Źródła. Ta miłość rozświetli jak latarnia każdą duszę, każdego człowieka i zacznie zmieniać rzeczywistość w pozytywny sposób.

Złe rzeczy dzieją się właśnie po to, żeby człowiek nauczył się odkrywać swoje Światło, żeby nauczył się z tego Światła korzystać. Żeby człowiek wiedział, że w istocie ma potężną moc rozjaśniania rzeczywistości. Prawdziwym powodem, dla którego dusze schodzą na Ziemię, jest nauka kochania siebie. Jest też tym nauka rozświetlania świata poprzez własną wewnętrzna moc. Trudne doświadczenia prowadzą człowieka do odkrywania wewnętrznej mocy. Są jak łaknienie tego Światła, do którego człowiek zawsze ma dostęp. Zawsze może zapalić tę wewnętrzną latarnię.

Życie polega na dokonywaniu wyborów. Za każdym razem można poddać się zwątpieniu i goryczy. Można popłynąć z nurtem. Można usiąść w ciszy, akceptując wszystko, co się wydarza. A można uświadomić sobie, że życie na Ziemi jest tylko grą. Grą, która polega na odkrywaniu swojego wewnętrznego blasku. Gdyby była to rywalizacja, to polegałaby ona na tym, kto pierwszy to Światło odkryje, kto mocniej rozświetli siebie i wszystkich dookoła. Warto wiedzieć jednak, że w tej grze nie ma przegranych. Jedni szybciej, inni wolniej. Każdy w swoim czasie. Ważne by pamiętać o swojej boskiej naturze. Ważne, by móc wykorzystać to wewnętrzne Światło do podnoszenia wibracji swojej, innych ludzi, a ostatecznie całej ludzkości.

Wszyscy ludzie na całej Ziemi są połączeni ze sobą. Są jak sznur lampek rozpostartych po całej Ziemi. Wszystkie są ze sobą połączone. Ale kiedy jedna się zaświeci, rozświetla te, które są najbliżej niej, a potem kolejne i następne. Można w ten sposób oddziaływać na innych. Każda wzniosła myśl, każde przeżywanie świadome uczucia bezwarunkowej miłości wzmacnia i rozświetla najpierw tę osobę, która tego dokonała, a potem kolejnych ludzi – jak lampki w łańcuchu na choinkę.

Warto pamiętać o tym, że moc człowieka jest daleko większa niż kiedykolwiek mu się wydawało. Teraz w tych specyficznych czasach ta moc wzrasta. Wielu ludzi ma coraz bardziej wnikliwy wgląd w inne wymiary. Wielu ludzi ma prorocze sny. Wielu ludzi odbiera rzeczy, do których wcześniej nie mieli dostępu. Wielu ludzi dostrzega wokół siebie Anioły, Jednorożce i inne wysoko wibracyjne istoty, które pomagają światu w tym wyjątkowym czasie, wznosząc go swoją świetlistą energią.

To magiczny czas. Czas, który można wykorzystać, do świadomego wybierania miłości. Zawsze i za każdym razem wybieranie miłości jest dobra decyzją. Miłość przynosi tylko dobro, miłość prowadzi do Światła. Miłość prowadzi do tego, co najlepsze. Uzdrawia, wspiera, leczy emocjonalne rany i pomaga spojrzeć na życie z nadzieją i zachwytem. Miłość prowadzi do odczuwania pełnej szczęśliwości. Kochajcie. Najpierw siebie, a potem wszystko, co tylko zdołacie.

(spisała Bo Andrzejewska – sierpień 2021)

Bogusława M. Andrzejewska
Bogusława M. Andrzejewska

Promotorka radości i pozytywnego myślenia, trenerka rozwoju osobistego i duchowa nauczycielka. Pisarka i publicystka, Redaktor Naczelna elektronicznego magazynu „Medium”. Autorka wielu poradników rozwoju. Astropsycholog i numerolog oraz konsultantka NAO. Prowadzi szkolenia na temat wiedzy duchowej i prosperity. Pracuje z Aniołami, robi odczyty w Kronikach Akaszy. Jest nauczycielką Reiki i miłośniczką kryształów, kotów oraz drzew. W wolnym czasie pisze wiersze.

Artykuły: 607
0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu