Reiki i marzenia

Niedawno spełniłam kolejne marzenie i chcę wszystkim, którzy pracują z Reiki przypomnieć, że po inicjacji na drugi stopień posiadamy w dłoniach fantastyczny sposób, który pomaga nam w spełnieniu rozmaitych planów. Reiki nie jest tylko narzędziem uzdrawiania ciała. Korzystamy z niego także do uzdrawiania duszy, oczyszczania karmicznych zapisów, ale możemy też pracować nad realizacją różnych codziennych spraw, które są dla nas szczególnie ważne. Możemy uzdrawiać związki, finanse, kwestie zawodowe lub spory rodzinne, Ale możemy także manifestować pragnienia.

Warto pamiętać, że nie ma nic złego w spełnianiu marzeń przy wykorzystaniu energii. Jesteśmy tu na Ziemi dla miłości i radości, a nie dla umartwiania się. Jeśli ktoś marzy o wycieczce do Meksyku, zawsze może pracować z Reiki w takiej właśnie intencji. Nie ma w tym nadużycia. Najczęściej energia pomaga odnaleźć sposób na zrealizowania takiego marzenia. To może być dodatkowa praca i dodatkowy dochód albo odszukanie ludzi, z którymi można wybrać się w taką podróż. Znam wiele przypadków, w których rozmaite marzenia zostały spełnione po zrobieniu Reiki. Ta energia z lekkością prowadzi nas do szczęścia i dobrego życia.

Oczywiście czasem takie marzenie może się zwyczajnie nie spełnić, jeśli z jakiegoś powodu nie jest to rzecz dla nas. I tutaj pojawia się bardzo ważna kwestia: zazwyczaj mamy większe marzenia niż niewinna wycieczka. Nasze wybory mogą nie być zgodne z programem duszy. Chcemy np. związku miłosnego – a tymczasem nasza dusza zaplanowała życie w pojedynkę, aby odrobić lekcje samodzielności, wiary w siebie i zaufania w swoją moc. Chcemy np. wielkiej willi z basenem i nieograniczonego bogactwa, a w programie duszy jest cierpliwość, wytrwałość i powolne zmaganie się z wyzwaniami, aby móc godnie żyć. Chcemy pracy w konkretnej firmie, a to nie jest nasza praca życia, nie nasza realizacja i w ogóle miejsce nie dla nas.

Reiki pracuje zgodnie z programem duszy, dlatego intencje, w których chcemy np. wygrać w Lotto dwa miliony nie zawsze przynoszą efekt. Program duszy może nie przewidywać szybkiego wzbogacenia materialnego. Natomiast kupno nowej pralki czy przypływ niewielkiej kwoty pieniędzy na wyjazd do Grecji to intencje, które w większości wypadków spełniają się bez wielkiego wysiłku. Reiki na poziomie drugiego stopnia działa jak czarodziejska różdżka. Pomaga nam spełnić rozmaite cele, jeśli nie kolidują z programem duszy. Napisałabym, że poza karmą energia działa bez ograniczeń, ale te ograniczenia istnieją – w nas. To mogą być negatywne zapisy, szkodliwe wzorce, niewłaściwe przekonania, czy niskie poczucie własnej wartości i pewność, że nie zasługujemy na bogactwo lub miłość. W pewien sposób to my sami zakreślamy granice działania energii. Ponieważ ona nigdy nie zadziała wbrew nam samym.

Te granice nosimy w sobie. Czasem to „szklany sufit” naszych lęków, czasem poziom zarabiania naszych rodziców. Czasem karmiczne zapisy straty. Jesteśmy różni. Nasze wzorce też są różne. Jedni z łatwością uzyskują to, na co inni pracują latami. Nie należy się tych wzorców bać, tylko właśnie je sprawdzać. Mamy oczywiście rozmaite metody badania kodów podświadomości, ale Reiki też w tym pomaga. Można ponadto do tego wykorzystać wypisanie wszystkich przysłów i powiedzonek na temat pieniędzy i bogactwa, zasłyszanych w rodzinnym domu. To nieświadome afirmacje, które zostały wpisane w nasze pole energetyczne.

Pokazuję to tutaj na przykładzie pieniędzy, ale działa to też w obszarze zdrowia czy związków. Każdy ma inne zapisy. Rozpoznanie i wypisanie swoich blokujących wzorców to pierwszy krok do uzdrowienia, ponieważ wzorce są plastyczne, można je zmieniać. Także niektóre wzorce karmiczne lub rodowe. Oznacza to, że nawet człowiek z wzorcami biedy może świadomie zmienić je w taki sposób, aby przyciągać do swojego życia bogactwo. Na tym polega praca z Prosperującą Świadomością. Ale to też takie działanie, do którego można wykorzystać pracę z Reiki na poziomie drugiego stopnia.

Reiki działa wielopoziomowo. Jej wielką zaletą jest uzdrawianie na poziomie emocjonalnym i rodowym. Oznacza to, że można Reiki zastosować do zmiany takich programów, które są niekorzystne. Można z pomocą Reiki wprowadzać nowe optymalne zapisy. Można dzięki Reiki oczyszczać pole energetyczne i robić wiele innych cennych procesów. Nie jest to wiedza powszechna. Wielu nauczycieli Reiki w ogóle o tym nie mówi, ograniczając się do wielokrotnego pokazywania układów rąk. Tymczasem największa moc tej pięknej energii kryje się – moim zdaniem – w potędze uzdrawiania całego życia i wszystkich jego aspektów.

Przy pracy z Reiki największy opór obserwuję w temacie związków. Kiedy ktoś jest samotny może robić Reiki w intencji znalezienia odpowiedniego partnera czy partnerki. Efekty są – czasem wcześniej, a czasem później. Bywa, że pracujemy z energią kilka lat, zanim pojawi się ukochany lub ukochana. Powodem jest umowa dusz niezbędny warunek zamanifestowania się uczuciowego związku. W moim rozumieniu – gdybyśmy robili Reiki w intencji znalezienia tylko odpowiedniego partnera do biznesu, do wspólnej budowy domu czy innego prostego układu, wówczas pragnienie takie spełnią się szybciej. Jeśli jednak chcemy miłości, trzeba czekać czasem nawet kilka lat.

Z miłością nie jest łatwo. Z jednej strony wierzę w to, że to czego szukamy, szuka także nas i ten wymarzony pełen kochania człowiek jest już gdzieś niedaleko. Z drugiej jednak – każda dusza rozwija się w swoim własnym tempie. Prawo samostanowienie powoduje, że nawet jeśli jesteśmy gotowi na uczciwy związek, to druga strona ma jeszcze coś do przepracowania, coś do domknięcia. Musimy cierpliwie czekać, aż znajdzie się w takim punkcie, w którym może nas spotkać i stworzyć z nami czystą relację. To nie są przypadkowe osoby, które można znaleźć na każdym rogu ulicy. To dusze, które przed wcieleniem umówiły się z nami na intymny związek i musimy na nie zwyczajnie poczekać, aż odrobią swoje lekcje.

To trudne. Nikt nie lubi czekać, szczególnie wtedy, kiedy tak naprawdę nie mamy żadnej gwarancji na nic. Zapewne, gdyby ta gwarancja była, byłoby łatwiej. Człowiek doświadcza w takiej sytuacji wielu ważnych lekcji. Na przykład lekcji cierpliwości. Ale też wiary w to, z czym pracuje. Kiedy po dwóch latach robienia Reiki w intencji nowego związku nikt nowy nie zapukał do drzwi, to pojawia się zwątpienie w sens i moc Reiki. Bo przecież tyle pracujemy, a tu nic. Pojawia się też rozczarowanie, bo nauczeni efektywnością Reiki przyjęliśmy pozytywny efekt za pewnik – a tu efektu nie ma. Rozczarowanie boli, obniża poczucie wartości, skłania do odrzucenia wszystkiego, w co do tej pory wierzyliśmy. W moim odbiorze to trochę jak lekcje Hioba. Kto przejdzie przez nie zwycięsko i nie straci zaufania w moc Reiki, ten doświadczy szczęśliwych wydarzeń. Ale też dotknie swojej prawdziwej boskiej natury i zrozumienia, że prawdziwa miłość i prawdziwe szczęście jest w nas każdego dnia. Ponad wszystkimi romantycznymi związkami, za którymi zdarza się nam tęsknić.

Bogusława M. Andrzejewska
Bogusława M. Andrzejewska

Promotorka radości i pozytywnego myślenia, trenerka rozwoju osobistego i duchowa nauczycielka. Pisarka i publicystka, Redaktor Naczelna elektronicznego magazynu „Medium”. Autorka wielu poradników rozwoju. Astropsycholog i numerolog oraz konsultantka NAO. Prowadzi szkolenia na temat wiedzy duchowej i prosperity. Pracuje z Aniołami, robi odczyty w Kronikach Akaszy. Jest nauczycielką Reiki i miłośniczką kryształów, kotów oraz drzew. W wolnym czasie pisze wiersze.

Artykuły: 729
0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu