Inner Light

Dalaj Lama

Obecny XIV Dalaj Lama Tybetu, którego pełne imię brzmi: Dżamphel Ngałang Lobsang Jesie Tenzin Giaco, przyszedł na świat 6 lipca 1935 roku w miejscowości Tacker, w prowincji Amdo. Jest 74 emanacją Bodhisattwy Współczucia – Awalokiteśwary (Czenreziga). W 1940 zostaje oficjalnie ogłoszony duchowym przywódcą Tybetu. W 1953 otrzymuje ogromnie ważną inicjację „Kalaczakry”, a rok później przyjmuje pełne święcenia buddyjskie. Niestety, już 17 marca 1959 roku zostaje zmuszony do ucieczki z rodzinnego kraju i szukania pomocy za granicą. Nieoficjalną stolicą Tybetu staje się położona w Indiach Dharamsala. Niestrudzone starania na rzecz przywrócenia niepodległości Tybetu i pełna współczucia postawa wobec prześladowców zjednują mu sympatię świata i sprawiają, że w grudniu 1989 roku otrzymuje pokojową Nagrodę Nobla. Wyrocznia uprzedza, że jest to ostatni Dalaj Lama Tybetu…

Uwielbiam Dalaj Lamę i jego wypowiedzi – odkąd sięgam pamięcią. W jego słowach wibruje zmieszana moc Dobra, Miłości, Mądrości i Współczucia. Poniżej fragmenty jego wypowiedzi, które odnalazłam w książkach, pisanych niesłychanie prostym i zrozumiałym dla wszystkich językiem. Większość jego prac może czytać osoba nie zajmująca się buddyzmem i nie mająca na ten temat wiedzy. Każdy cytat jest prawdziwym rarytasem, prawdziwym okruchem mądrości. Wybrałam niewiele, ale tych pereł jest tam mnóstwo…

Nie wystarczy po prostu coś usłyszeć albo przeczytać; powinniście się starać wykorzystywać nauki w praktyce duchowej, ponieważ jedynie wtedy przyniosą one prawdziwy pożytek

***

Stan oświecenia, którego poszukujemy, jest wolnością od ciężaru przeszkadzających uczuć. W swej prawdziwej naturze umysł jest czysty… Nie da się jednak wyeliminować negatywnych uczuć poprzez usunięcie niektórych komórek mózgu, nawet za pomocą najnowocześniejszych technik chirurgicznych. Można to osiągnąć wyłącznie dzięki przekształceniu umysłu.

***

Bycie odpowiedzialnym za ból i niszczenie ludzi i innych czujących istot oznacza bycie raczej złą mocą niż człowiekiem. Tak więc uczyńcie ludzkie życie czymś wartościowym, a nie destruktywnym.

***

Miłość i współczucie są często niestety tylko przywiązaniem. Wypływa ono z przekonania, ze cos jest nasze lub jest dobre dla nas. To właśnie jest przywiązanie. Kiedy nastawienie danej osoby do nas zmienia się, natychmiast znika poczucie bliskości z nią. Prawdziwe współczucie rozwija pragnienie przynoszenia jej szczęścia i radości niezależnie od jej reakcji i uczuć, które do nas żywi.

***

Uczucia mogą być pozytywne lub negatywne. W wypadku gniewu mamy do czynienia z emocją negatywną. Jej cechą jest to, że bezpośrednio stwarza poczucie braku szczęścia i powoduje niepokój. W efekcie wywołuje działania, które przynoszą krzywdę innym, a to sprowadza ból i cierpienie na nas samych.

***

Nawet jeśli zgromadziło się pewną ilość negatywnego potencjału karmicznego, istnieje wciąż możliwość zrównoważenia go poprzez nagromadzenie pozytywnych działań. Wszystko zależy od nas samych.

***

Osoba przepełniona nienawiścią wytwarza bardzo negatywne wibracje, które wyczuwają nie tylko ludzie, ale i zwierzęta – to prawie tak, jakby z wnętrza tej osoby wydobywała się para… Wybuch gniewu lub nienawiści powoduje również całkowite wyłączenie najlepszej części mózgu, a mianowicie tej odpowiedzialnej za zdolność rozróżniania dobra i zła oraz przewidywania krótko- i długofalowych konsekwencji naszych działań.

***

Wszyscy mówią o pokoju, ale nie możemy realizować pokoju zewnętrznego, o ile w nas samych zamieszkuje złość czy nienawiść. Nie do pogodzenia jest również pragnienie pokoju z wyścigiem zbrojeń. Broń atomowa uznawana jest za metodę odstraszającą, ale wydaje mi się, że na dłuższą metę nie jest to ani mądry, ani skuteczny sposób.

***

Prawie każdy z nas pierwsze lekcje spokojnego życia otrzymuje od swojej matki, ponieważ pragnienie miłości leży u samych podstaw ludzkiej egzystencji. Od najwcześniejszych etapów rozwoju jesteśmy całkowicie zależni od opieki matki i bardzo ważne jest dla nas to, aby wyrażała ona swoją miłość. Jeżeli dzieci nie otrzymują swojej porcji uczuć, w późniejszym życiu często trudno im kochać innych.

***

Prawdziwe współczucie to nie tylko reakcja emocjonalna, ale poważne zobowiązanie oparte na rozsądku. Dlatego też prawdziwie współczujące nastawienie do innych osób nie zmienia się nawet pod wpływem ich negatywnego zachowania. Poprzez altruizm rozwijamy poczucie odpowiedzialności za innych: pragnienie aktywnego pomagania im w przezwyciężaniu problemów.

***

Religie są jak lekarstwa – sprawdzają się, gdy dotyka nas choroba, a nie wtedy, gdy jesteśmy zdrowi. Kiedy zdrowie nam dopisuje, nie pokazujemy innym fiolek mówiąc: „To lekarstwo jest doskonałe, bardzo drogie i ma piękny kolor”. Niezależnie od wyglądu, jedyną funkcja leków jest leczenie chorób. Jeżeli obecnie nie mają żadnej roli do spełnienia i nie są do niczego potrzebne, nie ma sensu się nimi przechwalać.

***

Jeśli chodzi o wybór wyznania, sądzę, że decyzja ta musi uwzględniać nasze duchowe preferencje. Dla mnie na przykład najlepszy jest buddyzm, co nie oznacza, że jest on najlepszy dla wszystkich. Niektórzy ludzie najlepiej odnajdują się w tradycjach chrześcijańskiej, muzułmańskiej czy żydowskiej, opartych na koncepcji Stwórcy. Rzeczą niezwykłej wagi jest wybranie takiego systemu religijnego, który uznamy za najodpowiedniejszy dla nas.

POWRÓT DO STRONY INNER LIGHT

0
    0
    Twój koszyk
    Nie masz żadnych produktówPowrót do sklepu