Inner Light
Smoki Osobiste
Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że jest przy nim w jego przestrzeni osobisty Smok. Towarzyszy on i chroni podobnie jak Anioł Stróż. Niektórzy twierdzą i wydaje się to być logiczne, że Smoki interesują się tylko tymi ludźmi, którzy wyszli z trzeciego wymiaru, ponieważ w gruncie rzeczy nie mają nic do przekazania osobom, które mają pozamykane serca i na dodatek ich nie widzą. Oczywista strata czasu. Ale – jeśli jesteś tutaj i czytasz te słowa – to najprawdopodobniej przekroczyłeś ten magiczny próg i Twoje serce jest otwarte.
Smoki pracują dla dobra Ziemi i dla dobra ludzkości. Dopóki człowiek tkwi w iluzji, że jego prywatna wygoda jest najważniejsza, nie znajdzie ze Smokami wspólnego języka. Człowiek, który budzi się do Światła, zaczyna myśleć w skali globalnej, chce naprawiać świat, a przynajmniej go chronić przez zniszczeniem. Dąży do pokoju na świecie, do współpracy i rozumienia innych ludzi. Nie musi od razu być ideałem, Smok pomoże mu w drodze wewnętrznego wzrastania i będzie wspierał w uwalnianiu od karmicznych obciążeń i niepotrzebnych emocji. Znam takich dobrych, pełnych miłości ludzi mnóstwo.
Kiedy serce się otwiera, Smoki zaczynają się ujawniać takiej osobie. To mogą być wizje, sny albo ogromne zainteresowanie Smokami w baśniach, opowieściach, filmach czy grach komputerowych. W mojej rzeczywistości Smoki pojawiły się po roku 2000. Uwolniłam się wówczas wreszcie od zajmującego mnie nadmiernie osobistego dramatu i zajęłam intensywnie pracą nad swoim rozwojem. W czasie wolnym od zajęć zaczęłam pisać książkę fantasy o Smokach. Pisząc, oglądałam w sieci grafiki ze Smokami i tworzyłam w głowie coraz to nowe wizje i obrazy. Obejrzałam też wszystkie dostępne filmy, w których występowały Smoki. Pisałam pomału, ale pod zamkniętymi powiekami pojawiały mi się coraz to nowe postacie Smoków i ich imiona. Imiona te były bardzo charakterystyczne – nie wiedziałam, czemu miały być właśnie takie… Niedawno trafiłam na angielskojęzyczną stronę z uzdrawiającymi dźwiękami Smoków i okazało się, że te głoski, które musiały być w każdym smoczym imieniu w mojej opowieści, są właśnie takimi smoczymi dźwiękami.
Smoki docierają do mnie w snach. Pojawiają się w nich jako żywe, pełne miłości istoty i pokazują mi swoją historię z odległych epok. Często biorę w nich udział, często w tych snach sama jestem Smokiem. Najpiękniejsze są oczywiście te senne marzenia, w których unoszę się na smoczych skrzydłach pod niebem, ale nie wszystkie sny są takie przyjemne. Bywam w nich czasem więziona, prześladowana, zmuszona do tego, by walczyć o wolność. Chociaż Smoki są pełne miłości, to na pewnym etapie ludzkie istoty tego nie rozumieją, stąd też w literaturze tyle opowieści o rycerzach walczących ze Smokami. Człowiek często próbuje zniszczyć coś, czego nie rozumie. Jest istotą utkaną ze strachu. Zanim otworzy serce, najpierw rzuca oszczepem lub atakuje mieczem.
Książki dotąd nie wydałam. Czeka na odpowiedni czas, kiedy ludzie będą bardziej gotowi na Smoki i będą je widzieć częściej niż dotąd. Kiedy dostrzegą w nich anielską energię miłości, a nie potwory zjadające dziewice. Ale moja więź ze Smokami pogłębiła się. Zaprosiłam swojego osobistego Smoka i ona się pojawiła. Ona, ponieważ mój Smok to Lady Dragon. Podała mi swoje imię i pozwoliła mi się namalować. Nie mam wątpliwości, że mocno się natrudziła nad moją dłonią, bo sama z siebie chyba nie umiałabym takiego obrazu stworzyć. Nie żartuję. Zachwycona portretem mojej Lady Dragon próbowałam namalować kolejny obraz z innym Smokiem i za żadne skarby świata nie mogłam. Wychodził mi tak strasznie pokraczny, że po wielu nieudanych próbach i poprawkach zrezygnowałam.
Jednak samo malowanie ma znaczenie, ponieważ tworząc Smoka w jakikolwiek artystyczny sposób, przywołujemy go. Skupienie na rysowaniu, malowaniu, rzeźbieniu z masy solnej czy z gliny wytwarza specyficzne wibracje, które przywołują te cudowne istoty. Podobnie jak pisanie na ten temat baśni czy opowieści. Pod warunkiem oczywiście, że robimy to z miłością, zachwytem lub fascynacją. Twórcza energia przyciąga Smoki do nas. Można zatem w ten sposób przywołać swojego Smoczego Opiekuna. Dodam, że rysunek wcale nie musi być piękny, może wyglądać jakby rysował go dziecko, to nie ma zupełnie znaczenia. Ważniejsze jest otwarte serce.
Jeśli podobnie jak ja, kochacie Smoki i widzicie w nich dobre istoty, to prawdopodobnie macie z nimi głęboki związek i w innych wcieleniach pracowaliście z nimi ramię w ramię. Możecie wówczas zrobić sobie medytację i zaprosić swojego Smoka, aby się Wam przedstawił. Medytacja jest prosta.
- Przygotuj świętą przestrzeń, zapal świecę, wycisz się, usiądź wygodnie.
- Ugruntuj się, łącząc z centrum Ziemi i ochroń, okrywając słupem Białego Światła lub płaszczem Archanioła Michała.
- Wyobraź sobie, że wchodzisz do kryształowej groty. Stań na środku. Poproś swojego osobistego Smoka, aby przyszedł do Ciebie i się przedstawił, czekaj cierpliwie, aż się pojawi.
- Możesz zwrócić uwagę na kolory, jakie pojawiają się pod Twoimi powiekami. Kolor brązowy, beżowy to Smok Ziemi. Kolor Zielony to Smok Wody. Kolor niebieski to Smok Powietrza. Kolor czerwony, pomarańczowy to Smok Ognia. Możesz zobaczyć dwa kolory jeden po drugim, takie Smoki dwóch żywiołów też istnieją.
- Kiedy Smok się pojawi, spójrz mu w oczy bez lęku, z miłością i zapewnij go, że bardzo go szanujesz i z całego serca chcesz się z nim zaprzyjaźnić.
- Zapytaj go o imię. Zrób przestrzeń, by je usłyszeć, pobądź w ciszy przez dłuższą chwilę, zwracaj uwagę na imię, które przyjdzie jako pierwsze.
- Wyciągnij rękę i dotknij smoczej skóry, poczuj jej aksamitną gładkość.
- Zapytaj, co możesz zrobić dla świata, dla ludzi, jak może wyglądać Wasza współpraca. Porozmawiaj o tym, co uznasz za ważne w tym pierwszym spotkaniu.
- Poproś o pomoc w rozwoju duchowym. Poproś o rozświetlenie Twojego krystalicznego ciała.
- Na koniec podziękuj za spotkanie i poproś swojego Smoka, aby towarzyszył Ci w Twoim życiu.
Pamiętajmy, że prośba do Smoka powinna zawierać klauzulę zgody działania dla najwyższego dobra. Każdy Smok ma swoje imię. Jeśli je poznamy, nawiążemy z nim łączność bardziej bezpośrednią. Usłyszymy go we własnym umyśle. Dzięki temu będziemy mogli czynić więcej dobra dla całej Ziemi.
Nasz osobisty Smok przede wszystkim chroni nas w rozmaitych niskich energiach i na wyraźną prośbę oczyszcza ze wszystkich energetycznych brudów. Wyraźnie podnosi nam wibrację, otwierając nas na radość, miłość i umiejętność cieszenia się drobiazgami. Bardzo pomaga nam w obszarze pozytywnego myślenia i utrzymywania wysoko energii. Potrafi nas rozśmieszyć i zachęcić do zachwycania się drobiazgami. Ponieważ Smoki kochają Ziemię, będą zawsze widzieć piękno w każdym listku i kwiatku. To jednak niezwykle cenna nauka. Jestem dokładnie taka sama – uwielbiam cieszyć się każdym promieniem słońca, śpiewem ptaków i zielenią traw. Czy kogoś cieszy trawa? Mnie cieszy. Smoki są w tym podobne.
Smoki są depozytariuszami ponadczasowej mądrości. Mogą nas uczyć, jeśli o to poprosimy, takiej wiedzy, jakiej nie znajdziemy w żadnych książkach. I oczywiście ich wiedza nie wymaga weryfikacji – nie jest subiektywną wizją ludzkiego ego. Niektórzy uważają, że nasz Smok prowadzi nas w snach do innych wymiarów. Rano nic nie pamiętamy, ale stworzone zapisy zostaną otwarte, kiedy osiągniemy odpowiedni poziom Światła, aby tę wiedzę móc zrozumieć.
Ale to nie wszystko – Smok przede wszystkim pomaga nam w rozwoju, zakotwiczając nowe krystaliczne ciało, ponieważ nasze stare ciało nie jest w stanie utrzymać ilości Światła, którego wciąż nam przybywa. W procesie wzrastania wibracyjnego przybywa nam czakr i nowe zaczynają mocno działać. Ponieważ nasz duchowy wzrost odbywa się nieco po omacku, każdy mądry nauczyciel jest na wagę złota. Szczególnie taki wspaniały jak nasz osobisty Smok.
Bogusława M. Andrzejewska









