Główna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Kroniki Akaszy  Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Motylove Kręgi 2019

 

Do poczytania:

Prosperita

Szczęście 

Miłość 

Radość

Skuteczność 

Działanie 

Dobrobyt 

Harmonia

Wdzięczność

Mądrość

Zdrowie

Bezpieczeństwo

Spełnienie

Łagodność

Pracowitość

Lenistwo

Samoakceptacja

Samoocena

Dawanie i branie

Pozytywnie

Dualizm

Pieniądze

Otwarcie na ból

Marzenia

Możliwości

Relacje

Tolerancja

Ludzie

Oddech

Wolność

Myślenie

Zmiany

Akceptacja

Tworzenie

Bogactwo

Decyzje

Programy

Zachwyt

Mity Prosperity

Duchowość

Materia

Dobrostan

Długowieczność

Niezależność

Kobiecość

Energiaów

Praktyka

Polityka

Zadowolenie

Ocenianie

Motywacja

Życzliwość

Dobroć

Komfort

Boskość

Ciepło

Sprawiedliwość

Siła

Pokój

Zaufanie

Asertywność

Poziom

Skupienie

Samopoczucie

Piękno

Odczuwanie

Dostrzeganie

Granica

Czas

Tęsknota

Obowiązek

Cielesność

Moralność

Kochanie

Inspiracja

Lustro

Docenianie

Wycenianie

Wszystko

Stereotypy

Slow

Pełnia

Zmysły

W głębi

Wzorce

Racja

Wybór

Tajemnica

Prawda

Świadomość

Samostanowienie

Przeszłość

Wygrana

Cisza

Empatia

Wolne

Jasność

Przyszłość

Wiara w siebie

Emanacja

Prostota

 

Deepak Chopra

Doreen Virtue

Wayne W. Dyer

Joe Vitale

Sandra Anne Taylor

 

Myślenie kwantowe

Dwupunkt

Synchronizacja

Koherencja

Kwantowa prosperita

Energia sukcesu

Inne wcielenia

Kwantowe lajki

Transformacja

Kwantowe zdrowie

 

Inspiracje Prosperity

Boskie Portfolio

Warsztaty

Uzdrawianie

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne dziecko

Miłość bezwarunkowa

Kodowanie

Metoda Evelyn Monahan

Afirmacja

Mapa Marzeń

Felinoterapia

Żywioły

Aura Soma

Aromaterapia

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

Anioły

Reiki

Kroniki Akaszy

Medytacja

Przebudzenie

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

Cudowny czas. Cudowni ludzie. Cudowne energie. I w takiej kolejności chcę Wam opowiedzieć o tym magicznym kręgu. Jednak na początek, o tym jak powstały. Autorką pomysłu jest Iwona Aruna Mazurek, wrażliwa wizjonerka, malarka, terapeutka, twórczyni metody Kolorowe Motyle. Początkowo raz w roku odbywał się "Zlot Motyli", pod różnymi zresztą nazwami. Przyjeżdżały osoby, którym bliskie były metody Iwonki Mazurek, które chciały także pobyć ze sobą i wymienić się twórczą energią. Na chwilę obecną zlot przyjął nazwę Motylowe Kręgi. Jest przestrzenią, w której spotykają się energie Motyli, Achaniołów, Aniołów, Bogiń, Dakiń, Czarodziejek i Kobiet.

Czas idealny, ponieważ spotkałyśmy się akurat tuż przed celtyckim świętem Mabon dniem jesiennej równonocy, kiedy można harmonijnie połączyć energię twórczej ekspresji z introwertyczną wrażliwością. Dzień i słońce symbolizują wyprowadzanie energii na zewnątrz, otwartość na świat, na ludzi i na to wszystko, co możemy światu ofiarować.  Noc i energia Księżyca to wrażliwe zagłębienie się w sobie, to medytacja, to też kobieca siła i magia. Kiedy połączymy obie te energie, uzyskujemy idealną równowagę. Uczymy się czerpać z niezwykłej kobiecej mocy, aby wyprowadzić na zewnątrz największe piękno.

 

Na spotkanie przyjechały idealne, cudowne osoby. Wszystkie rezonowały ze sobą, wspierały się wzajemnie, okazując sobie mnóstwo życzliwości. Tu nie ma przypadkowości, energia prowadzi do siebie tych, którzy płyną na tej samej fali. Dawno nie uczestniczyłam w tak pięknym, czystym wydarzeniu poza wszelkimi sporami. Jednak ważna tu też jest otwartość na to, co się pojawia w takiej silnej energii i zaufanie w prowadzenie. Początkowo obawiałam się, że będzie nas "za dużo". Okazja wyjątkowa, spotkanie niemal darmowe, koszty tylko organizacyjne i pobytowe, a przy tym kilku wspaniałych nauczycieli. Sądziłam, że drzwiami oknami będą przybywać chętni, by za symboliczną kwotę dostać sto razy więcej niż na przeciętnym drogim warsztacie. Jednak energia ustawiła nas w idealny sposób tworząc przepiękną czystą grupę świadomych, mądrych i duchowych kobiet. A ilość uczestników pozwoliła na komfortową pracę i możliwość indywidualnego podejścia do każdego z osobna.

Kiedy współpracujemy, wzmacniamy siebie nawzajem, a kiedy rywalizujemy albo izolujemy się od innych, wówczas nasza moc nie jest pomnażana. Dlatego właśnie od zamierzchłych czasów kobiety zbierały się w grupy, by siebie nawzajem wspierać. Wiedziały intuicyjnie, że kiedy działają razem, uwalniają niesamowitą energię, która może stwarzać tak wiele. Uważam zresztą, że wszechświat jest tak skonstruowany, że wymaga od nas współpracy. Mamy przypominać sobie to, że wszyscy jesteśmy Jednością. Na tym spotkaniu to było bardzo mocno widoczne. Boginie, Czarodziejki, Dakinie, Kobiety pełne Mocy a wszystkie razem, pełne miłości i ciepła jedna dla drugiej. Wszystkie pełne radości, która unosiła się nad nami przez całe trzy dni. Śmiałyśmy się niemal cały czas, uzdrawiając w sobie wszystko czystą energią rozbawienia.

 

Trzy Boginie

W gronie pozytywnych osób energia w naturalny sposób jest pozytywna. Kiedy nie wnosimy w przestrzeń fochów, pretensji, czy zazdrości to po prostu zakotwicza się między ludźmi miłość, która jest prawdziwą boską naturą każdego człowieka. To, co jest poza miłością, wyrzuca nas z harmonii. Myślę, że przez cały warsztat byłyśmy wszystkie w Polu Serca. Nasza serdeczna więź wzmacniała osadzenie w tym pięknym wymiarze.

Ale do tego i szczypta duchowej magii. Przed warsztatem zrobiłam odczyt w Kronikach Akaszy, prosząc jednocześnie o wsparcie tego projektu. Oto co usłyszałam: "MotyLove Kręgi w tym roku wypełni Światło z Najwyższego Źródła. Spłynie Łaska i Opieka dla każdego, kto będzie uczestniczył myślą, sercem i oczywiście swoją obecnością w tym wspaniałym wydarzeniu. Będziemy tam przy Was i będziemy Was wzmacniać swoją energią, aby wibracje tego spotkania były jak najwyższe. Będziemy wspierali każdego uczestnika, aby odnalazł na tym spotkaniu to, co będzie mu na ten moment najbardziej potrzebne. Będziemy pilnować Światła, które rozprzestrzeniać się będzie na wszystkich biorących udział w tym zlocie. To dobre miejsce i dobre wydarzenie. Warto dotknąć tych wibracji i wykorzystać je dla swojego wzrostu i rozwoju". I tak właśnie się zadziało. Z ogromną wdzięcznością dziękuję cudownym Istotom Światła za wsparcie i obecność na tym pięknym spotkaniu.

Malowanie wspólnej mandali Bogiń

Program był bogaty i mocno energetyczny. Oczywiście malowałyśmy i rysowałyśmy. Każda z nas miała swoją przestrzeń i wszystkie kolory do wyboru. Ale to, co mnie poruszyło najbardziej - malowanie po medytacji serca wywołało we mnie niesamowite dreszcze. Często maluję. Zapach farb i ich miękka delikatność, tworzenie kolorowych płaszczyzn, operowanie językiem światła to dla mnie już coś oczywistego i powszedniego. Zasiadłam do tego malowania jak zwykle u siebie w domu, skupiając się głównie na doborze pędzla i kolorów. I zaskoczyła mnie fala potężnej energii, która jak wodospad przepływała przeze mnie. Prawdziwa magia. Nie ukrywam: chcę więcej takich doświadczeń!

Drugim cudem było uwalnianie motyli. Uwielbiam tę metodę. Składa się z kilku modułów i pozwala nie tylko na interpretację tego, co wypływa z naszej podświadomości. Zawiera w sobie elementy, które działają jak techniki kwantowe. Można więc korzystać z niej do uzdrawiania rzeczywistości. Dużo można opowiadać o Kolorowych Motylach, ale uważam, że przede wszystkim warto tego doświadczyć. Dla mnie najważniejsze są dwie rzeczy: jest to metoda prosta i skuteczna. Działa. A dodatkowo lśni wielobarwnie i zachwyca. Osoby, które jej nie znają, zapraszam na stronę Iwony Mazurek Kolorowe Motyle

Moj Kwantowy Motyl

Trzecim cudownym doświadczeniem była muzyka. Bębny szamańskie, misy tybetańskie, dzwonki, "deszczownica" i wreszcie gong o niesamowitej wibracji przeniosły nas w zupełnie inny wymiar. Kto chociaż raz uczestniczył w kąpieli w dźwięku, ten wie, jakie to niesamowite, ile wyzwala, ile oczyszcza. Dźwięk uzdrawia. Grając na swojej misie czuję, jak jej wibracja przenika wszystkie moje komórki. Tutaj miałyśmy cały ocean dźwięków.

Wspaniałym doznaniem było spotkanie z Aniołami poprzez pracę z anielskimi kartami. Cudowna Halina Socha, wrażliwa pisarka i angelolog, pomagała uczestnikom zinterpretować wylosowane karty. Z otwartością i ciepłem tłumaczyła, jak wykorzystać podpowiedzi płynące z anielskiego wymiaru. Opowiadała też o własnych doświadczeniach pisarskich i o tym, jak powstają jej inspirujące projekty. Książki Halinki możecie dostać tutaj: Halina Socha

Ale na tym nie koniec anielskich spotkań. Towarzyszyły nam bowiem dwie cudowne i pełne pasji twórczynie: Alicja Błaś, która maluje Anioły na deskach z litego drzewa oraz Grażyna Wilk, które wylepia piękne, słodkie Aniołki z masy solnej. Śmiechu było co niemiara, kiedy Grażyna z humorem opowiadała o swojej drodze do Aniołów i przygodach, które przygotowały dla niej skrzydlaci Opiekunowie. Strona Grażyny, na której możecie obejrzeć jej roześmiane, pozytywne Aniołki Aniołki Chwalipięty

 

Aniołkowy stół

Kolejny cud to magia tańca, coś dla mnie zupełnie nowego. Iwona Dzierma pokazała nam Taniec w kręgu, w którym jednoczą się piękne kobiece energie. Tańczyłyśmy moc żywiołów i miłości, byłyśmy Boginiami i położnymi, spełnionymi kobietami i czarodziejkami, które tworzą swoją rzeczywistość z pomocą magii. Każdy taniec przenosił nas w inna kulturę, w zupełnie inną czasoprzestrzeń. Ale za każdym razem podkreślał też moc jedności pomiędzy nami kobietami, które chroniąc i wspierając się wzajemnie, stwarzają nowe światy dla kolejnych pokoleń.

I wreszcie magia ognia w procesie palenia Agnihotry. Oczyszczanie, doładowanie, wyciszenie, pokój wewnętrzny i budowanie w sobie radości. Piękna medytacja Kasi Palickiej i odnalezienie połączenia ze Wszystkim Co Jest. A przy tym otwartość na inspirację i przyzwolenie na śmiech, bo to wszystko niesie w sobie święty ogień. Dostaliśmy w darze jeszcze jeden prezent cudowny śpiew Kasi płynący z przestrzeni serca. Śpiew Kapłanki Ognia, która swoim pięknym głosem przeniosła nas na krótką chwilę do Nieba.

Kapłanka Ognia

Ciekawym elementem tych pięknych warsztatów była praca z Kronikami Akaszy, przez które poprowadziłam uczestników razem z Grażyną Adamską. Doświadczenie dla mnie o tyle magiczne, że przez niemal cały dzień czułam, że jestem w tym świętym wymiarze. Mistrzowie tym razem opowiadali w swoim przekazie o pasji. Pasja to miłość do tego, czym się zajmujemy, napełnia nas poczuciem szczęścia i spełnienia. Wszystkie cudowne Czarodziejki, na które patrzyłam na tym spotkaniu, to kobiety, które odkryły swoje pasje, które z ogromną miłością zajmują się tym właśnie, czym dzieliły się z uczestnikami. Myślę, że również dlatego w powietrzu unosiło się tyle pięknej energii, bo przyniosłyśmy na Motylove Kręgi to, co najbardziej kochamy.

Całości dopełniła moja Anielska Prosperita oraz wspaniałe medytacje Grażyny Adamskiej. Jej ciepły głos odprężał, uzdrawiał i pozwalał przenieść się w taką tajemną przestrzeń, w której dzieją się prawdziwe cuda. Bajeczne wizualizacje zamieniały nas w Boginie, pozwalały oczyścić to, co nam nie służy oraz zaczerpnąć nowej świeżej energii. Było w tym również Kwantowe Spotkanie z Aniołem Stróżem, który przedstawił swoje imię i poprowadził do uzdrowienia. Nieustająco polecam metody Grażyny, odsyłając na jej stronę. Grażyna Adamska

Migawka z warsztatu

To taki skrócony przegląd wspaniałego spotkania. I zapewniam, że to wcale nie wszystko. Były jeszcze ćwiczenia rozciągające, medytacje oraz inspirujące rozmowy. Trudno opisać to wszystko, czego doświadczyłyśmy. Każda z nas wzięła dla siebie to, czego potrzebowała najbardziej na ten moment. Ale poza tym było radośnie, beztrosko, szczęśliwie. Nasze wewnętrzne dziecko cieszyło się z malowania, tańczenia, muzyki i relaksu, ponieważ pomimo kilku krótkich wykładów całość była po prostu beztroskim czasem zabawy. Wróciłyśmy do domu pełne inspiracji i mocy. I chyba to jest najważniejsze.

Bogusława M. Andrzejewska