Główna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Kroniki Akaszy  Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Przebudzenie 30

Do poczytania:

Prosperita

Myślenie kwantowe

Inspiracje Prosperity

Boskie Portfolio

Warsztaty

 

Uzdrawianie

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne dziecko

Miłość bezwarunkowa

Kodowanie

Metoda Evelyn Monahan

Afirmacja

Mapa Marzeń

Felinoterapia

Żywioły

Aura Soma

Aromaterapia

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

Anioły

Reiki

Kroniki Akaszy

Medytacja

Przebudzenie

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

 

 

Internet ostatnio jest pełny rozmaitych channelingowych przekazów od różnych "Wysokich Energii", które podpisują się nawet jako znani mi skądinąd Archaniołowie i inni Mistrzowie. Najczęściej w tych przekazach zapewniają nas o pozytywnych zmianach na Ziemi i o podnoszeniu wibracji. Początkowo nawet się ucieszyłam, że tyle tego "dobra" i z optymizmem je czytałam. Niektóre teksty – niezależnie od tego czy natchnione przez Wyższą Energię czy płynące z umysłu zwykłego człowieka – bardzo wydają się pozytywne.

Ale pomiędzy perełki jak zwykle ciemność wkłada brudne łapska. We mnie wywołuje ona śmiech, więc dzielę się dzisiaj z Wami przykładowymi absurdami – pośmiejcie się ze mną. Najbardziej jaskrawa głupota z "natchnionego" przekazu, to odgrażanie się, że wszystkie złe siły służące matriksowi zostaną zniszczone, a w tym – unicestwi się wszystkie pielęgniarki, które podają szczepionki.

Mało z krzesła nie spadłam na takie dictum! I od razu zdziwiłam się, że nikt tego nie widzi, nie zwraca na to uwagi i przytakuje, lajkuje, a ciemność łapki zaciera, że ludzie kompletnie nie myślą. Przypominam wszystkim, którzy zechcą to czytać, że Energie o wysokich wibracjach są pozbawione ego i emocjonalnych zapędów, tak charakterystycznych dla ludzi. Nie odgrażają się nikomu i niczemu. Mogą zatem ogólnie przekazać informację, że... "siły zagrażające wolności na Ziemi zostaną usunięte". Na przykład w ten sposób, co jest pozbawioną emocji rzeczową informacją.

Emocjonalne odgrażanie się bogu ducha winnym pielęgniarkom jest po prostu poniżej krytyki. Ogólnie odgrażanie się komukolwiek, straszenie zemstą jest ... paskudnie ludzkie. Charakterystyczne dla istot ludzkich na niskim poziomie rozwoju. Człowiek rozwinięty duchowo nikogo nie potępia i nikomu nie złorzeczy, nie odgraża się. Zatem gdyby medytujący człowiek, taki spokojny z otwartym sercem człowiek, napisał od siebie jakiś tekst, z całą pewnością nie groziłby pielęgniarkom czy komukolwiek innemu.

Od razu widać, że pisała to ludzka istota, będąca pod wpływem niskich energii, która temat wzrastania Ziemi potrafi przekuć w ciemność, aby zwabić jeszcze kilka dusz. Odgrażanie się zemstą i cieszenie się tym, świętowanie z pogardą dla jakiegokolwiek człowieka nie ma nic wspólnego z rozwojem. To jest bardzo niskie, widać to przecież gołym okiem. Bądźcie proszę uważni na takie teksty. Po tym poznacie źródło.

Wysoko rozwinięta Energia przekazuje tylko miłość. W jej relacjach nie ma opisów kary i zemsty, nie ma rozsmakowywania się w formach niszczenia, zabijania i zagłady. Każde słowo wypełnione jest miłością, a tematy trudne podawane są bez emocji, krótko i rzeczowo. To i to usunięte, to i to zabezpieczone. Język wysoko wibracyjny jest wolny od gniewu, nie ma w im zaciskania zębów ze złością. To takie proste do zauważenia.

Bardzo ważnym elementem, po którym możecie poznać przekaz wysoko wibracyjny, jest całkowity brak wątków "karania kogoś". W Boskiej Energii kara nie istnieje. Są konsekwencje, które ktoś może sam wybrać. Jak mówi przysłowie: jeśli ktoś pluje pod wiatr czy kopie dołki, to może być różnie. Ale nie jest to żadna kara. To efekt tego, co człowiek zrobił sam sobie. Dla Najwyższego Źródła wszyscy jesteśmy niewinni. Wina i kara nie istnieją. Wszystko jest w harmonii, a nauka na Ziemi przybiera tylko różne formy.

Podobnie i teraz – jeśli przekaz dotyczy procesów międzygalaktycznych i jakiejś rasy, która została odsunięta, to w takim przekazie nie będzie żadnych form karania, krzywdzenia czy odwetu. Będzie tylko podana kwestia uwolnienia spod niekorzystnego wpływu. Zwracajcie proszę na to uwagę i nie powielajcie proszę bzdur o karaniu pielęgniarek za to, że komuś podawały szczepienia. Żaden wysoko wibracyjny przekaz nie opowiada o karaniu morderców, gwałcicieli, złodziei, a cóż dopiero służby zdrowia.

Przy okazji chcę zwrócić uwagę na jeszcze jeden bardzo istotny element, którego nie chcą widzieć "duchowo rozwijający się" ludzie. Pisałam już o tym. Szczepienia są jak kawał mięsa rzucony między dwa warczące psy. Nie mają znaczenia same w sobie. Są testem dla ludzkości – testem tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka. Mają wielkie znaczenie dla wzrastania w miłości. Są po to, aby ci, którzy nie chcą się szczepić, obojętnie wzruszali ramionami, kiedy ktoś znajomy zechce przyjąć szczepionkę. To jest esencja tego zjawiska.

Niestety – nie zdajemy egzaminu jako ludzie. Jest mi z tego powodu ogromnie przykro. Obserwuję potworną pogardę wobec tych, którzy się szczepią. Czytam wiele złośliwych, niskich wibracyjnie tekstów o zaszczepionych. Każdego dnia produkuje się mnóstwo negatywnej energii, inwektyw, drwiny. Zapewne w drugą stronę jest podobnie, ale tego po prostu widzę mniej – to jak sądzę specyfika środowiska, w którym się obracam.

Tymczasem człowiek jest zawsze Światłem, bez względu na wybory, których dokonuje. Każdy ma prawo wierzyć w to, w co chce wierzyć. Zmiana świata na lepszy i nowa Złota Era nie oznacza, że nie mamy się szczepić, co błędnie propagują niektórzy. Nie oznacza też oczywiście, że mamy się szczepić. To nie ma nic do rzeczy! Oznacza, że mamy otaczać siebie wzajemnie miłością, rozumieniem, wsparciem i tolerancją. Że mamy współpracować ze sobą z sympatią i ciepłem, nie zwracając uwagi na inny kolor skóry, inna orientację seksualną i na kwestię szczepień.

Czy zauważacie ten paradoks? Kiedy ludzie zaczęli akceptować odmienności etniczne i kulturowe, kiedy z uśmiechem przyjmują rozmaite rodzaje fryzur, ubrań, tatuaży, modlitwy do różnych bogów, nagle pojawiły się szczepienia, które podzieliły ludzkość na dwa warczące na siebie obozy. Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że szczepionki nas podzielą, nie uwierzyłabym. Jako dziecko przeszłam w szkole rozmaite szczepienia. Nigdy nie były powodem do dyskusji. A co dopiero do tego, by się o nie kłócić.

Ludzkość wpadła w pułapkę. Idiotyczną, bo niesłychanie prostą – braku tolerancji. Jak może istnieć Złota Era bez tolerancji? Czy wszyscy przeciwnicy szczepień chcą w Złotej Erze postawić getta dla zaszczepionych? A może lepiej od razu ich wystrzelać? Gdzie ten nasz rozwój? Gdzie nasza duchowość? Gdzie nasza duchowa mądrość? Gdzie wreszcie nasza umiejętność odbierania sercem? Cofnęliśmy się w rozwoju do czasów, kiedy ludzie tłukli się maczugami po głowach, by udowodnić, że to właśnie oni mają rację. Chcemy zmusić innych, by myśleli tak jak my.

Piszę "my", ale nie zaliczam się do takich ludzi. Jest mi kompletnie obojętne, czy się szczepiłeś czy nie. To Twoja sprawa i Twój wybór. Podobnie jak nie interesują mnie cudze poglądy na rozmaite kwestie. Każdy może sobie widzieć świat po swojemu. Człowiek jest dla mnie Światłem. Zawsze pozostanie Światłem, chociaż nie z każdym mi po drodze. Nie z każdym chcę toczyć dyskusje i nie z każdym chcę spędzać czas. Ale szanuję każdą odmienność. A tu tylko pokazuję prostą do Światła drogę i usuwam kamienie spod nóg. Jak zawsze. A i tak każdy Czytelnik wybierze po swojemu.

Bogusława M. Andrzejewska

 

Przebudzenie 1

Przebudzenie 2

Przebudzenie 3

Przebudzenie 4

Przebudzenie 5

Przebudzenie 6

Przebudzenie 7

Przebudzenie 8

Przebudzenie 9

Przebudzenie 10

Przebudzenie 11

Przebudzenie 12

Przebudzenie 13

Przebudzenie 14

Przebudzenie 15

Przebudzenie 16

Przebudzenie 17

Przebudzenie 18

Przebudzenie 19

Przebudzenie 20

Przebudzenie 21

Przebudzenie 22

Przebudzenie 23

Przebudzenie 24

Przebudzenie 25

Przebudzenie 26

Przebudzenie 27

Przebudzenie 28

Przebudzenie 29

Przebudzenie 30

Przebudzenie 31

Przebudzenie 32

Przebudzenie 33

Przebudzenie 34

Przebudzenie 35

Przebudzenie 36