ówna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

 

Prosperita

Deepak Chopra

Myślenie kwantowe

Inspiracje Prosperity

Warsztaty

 

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne Dziecko

Miłość bezwarunkowa

 

Metoda Evelyn Monahan

Terapie inne

 

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

 

Anioły

Reiki

Medytacja

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

Dzięki wykładom, które prowadzę w różnych miastach Polski przestałam być nieznaną nikomu Szarotką. Coraz więcej osób mnie rozpoznaje i cała zabawa z chowaniem się po nickiem "kudłatego" górskiego kwiatuszka traci sens. Ale to jest bardzo miłe! Tym bardziej, że dostaję dużo cudownych listów od wspaniałych osób, a z niektórymi co tu kryć po prostu bardzo się zaprzyjaźniłam.  Ci bardziej wytrwali przyjeżdżają do mnie i spotykamy się osobiście. Przyjaźnie nabierają mocy...

Oprócz tego, co wie większość, że lubię prowadzić wykłady i uwielbiam wszelkiego rodzaju pisanie książek, tekstów, wierszy, artykułów podaję jeszcze parę innych informacji. W końcu jeśli ktoś tu zajrzał, to chyba po to, żeby jak najwięcej dowiedzieć się o mnie. Spróbuję nie mieć przed Wami żadnych tajemnic...

 

KWESTIONARIUSZ OSOBOWY

                           

Imię i nazwisko: Bogusława M. Andrzejewska

Znak zodiaku: Bliźnięta, oczywiście, przecież to widać, nawet jak się na mnie nie patrzy, tylko czyta moje teksty. Dla znawców: ascendent w Wadze, Księżyc i Wenus w Raku. Jednym słowem 200% kobiety... i wcale tego nie żałuję!

Numerologicznie: Jedenastka. To też widać, bo dzięki zmianie numerologicznej z entuzjazmem ją realizuję. Wcześniej byłam Dwójeczką. Też miła!

W zodiaku chińskim: Wodny Tygrysek  (nie mylić z lwem morskim!). Żywioł Wody to znowu emocje, na szczęście siła, moc i spryt Tygrysa pozwala mi nie utonąć we własnych uczuciach.

Stan cywilny: Zamężna, ciągle z tym samym facetem – Skorpionem (5 planet w tym znaku!), Dzikiem, numerologiczną 11, alpinistą z zawodu, tak kreującym swoje życie, aby poziom adrenaliny nigdy nie spadał.

Stan rodzinny: Dwie inteligentne i niezwykłe córki – "dobre czarownice". Astrologię, mistykę, magię mają po prostu we krwi. Podobnie jak ja pracują z Reiki i stosują zasady pozytywnego myślenia. To także moje największe przyjaciółki, na które zawsze mogę liczyć i które jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Ponadto jest jeszcze wnuczek – Mikołaj. Skorpion z Ascendentem w Skorpionie. To dopiero wyzwanie! (Nawiasem mówiąc, mój zięć jest także spod znaku Skorpiona. Wychodzi na to, że mam w domu prawdziwe "gniazdo" tych niezwykłych stworzonek :) Czuję się też poniekąd specjalistką od skorpioniego świata...)

    ..

Miejsce pobytu: Wrocław. Ostatnio coraz mniej podróżuję, bo zaczynam doceniać proste szczęście, które polega na  byciu blisko tych, których kocham, spędzaniu czasu z rodziną, wtulaniu się w męża i tworzeniu cudownych rzeczy na swoim własnym komputerze. Staram się mieć czas na długie spacery i pływanie, które tak bardzo lubię. Życie to nie tylko praca, choćby najlepsza i najciekawsza...

Wykształcenie: Wyższe psychologiczne, ale tak naprawdę czuję się przede wszystkim ezoterykiem i zrezygnuję z tytułu psychologa, jeśli ta nauka nie zaakceptuje ogromnej wiedzy, jaką niesie z sobą astrologia czy numerologia. Ponadto, jeśli mowa o wykształceniu, to chyba najważniejsze były dla mnie szkolenia u doskonałego psychologa i psychografologa, twórcy metody analizy z wyglądu, obecnie mojego wielkiego przyjaciela Dariusza Tarczyńskiego. To wspaniała osobowość i to właśnie on zmienił moje życie na lepsze!

Darek mój przyjaciel i nauczyciel

Zawód: Oficjalnie - wykładowca prosperity, psychologii sukcesu oraz publicystka. Jestem Redaktor Naczelną elektronicznego magazynu o rozwoju osobistym MEDIUM. Nieoficjalnie – doradca życiowy tych mniej i bardziej zagubionych. Stawiam horoskopy, robię analizy numerologiczne, podpowiadam, jak radzić sobie z różnymi życiowymi historiami, organizuję ciekawe szkolenia.

Zainteresowania: Radość życia... :)

Pasje: Uwielbiam pisanie, jak na Bliźniaka przystało. Każdego dnia staram się napisać chociaż parę akapitów do jednej z książek, do Medium lub do nowego artykułu. Tworzę także wiersze, które można poczytać tutaj. Generalnie kocham piękno w każdej postaci, poświęcam więc sporo czasu na przeglądanie i kolekcjonowanie grafik komputerowych. Czasem sama tworzę obrazy, które można potem znaleźć na moich stronach. I oczywiście fotografuję.

Marzenia: Wycieczka na Bora Bora. Poza tym pragnę nade wszystko przeprowadzić się do jakiegoś ciepłego kraju, w którym nigdy nie pada śnieg, na przykład na Florydę! Kocham lato, aksamit lasu, zapach nagrzanej słońcem trawy, górskie wędrówki, beztroskie siedzenie nad szemrzącym potokiem płynącym w dół po stoku... Takie bardzo ludzkie i jednocześnie ogromnie zbliżające do Boga:)

Ulubiona książka: "Przebudzić Buddę w sobie" Lamy Surja Das. (Mam wiele tytułów do których często wracam. Wymieniam je w rekomendacjach na moich stronach)

Ulubiona muzyka: Medwyn Goodall i Kenny G. , a także "Księga Deszczu" Ossian. Co ciekawe, Kenny G urodzil sie także 5 czerwca, razem obchodzimy urodziny :)

W tym miejscu wielkie podziękowania dla PIOTRA z Leśnej, który zaopatrzył mnie w oryginalne i niedostępne u nas płyty z muzyką Goodalla. Jestem prawdziwą szczęściarą, że spotkałam kogoś o tak wyrafinowanym guście muzycznym:) Piotrze, ilekroć słucham tej wspaniałej muzy, myślę o Tobie bardzo bardzo cieplutko:))

Piotr znawca dobrej muzyki

Ulubione zwierzątko: Oczywiście tygrys, może być w mniejszej wersji domowego kota.

Wiek: No cóż, mam nadzieję, że nie odstraszy to młodzieży, która stanowi większość buszujących w internecie... Skończyłam 50 lat. To jednak ważne, bo jak twierdzą niektórzy, osoby poniżej 30 roku życia jedynie "bawią się" w duchowość, a nie mogą jej świadomie rozwijać ze względu na strukturę energetyczną ludzkiego ciała. Teoretycznie nikt poniżej 30 lat nie powinien być nauczycielem duchowym czy mistrzem Reiki. Praktyka pokazuje, że niewielu wie o tym... Inna rzecz, że czasy się zmieniają, a ja ostatnio poznaję coraz więcej młodych osób, które naprawdę reprezentują wysoki poziom duchowy. Zatem kto wie, czy Jung się nie mylił...? Tak czy owak obecnie mój wiek jest dla mnie "podkładką do autorytetu"... Przynajmniej wiadomo, że czegoś w życiu zdążyłam doświadczyć... A ponieważ bardzo intensywnie angażuję się w życie zawodowe, to jest to dla mnie naprawdę ważne...:)

Mistrz i Nauczyciel: Nauczycielem jest dla mnie każdy człowiek, którego spotykam, ale Mistrza obecnie mam jednego. Nie jest to dla mnie ktoś, komu zadaje się męczące pytania i tępo naśladuje, tylko Istota Przebudzona, która opiekuje się mną bez względu na dzielącą nas odległość, która oszołomiła mnie promieniującą z niej dobrocią i wszechogarniającym współczuciem. To Terczien Khordong Tulku Czime Rigdzin Rinpocze. Niestety Mój Mistrz opuścił już swoje ciało... Wiem, że nadal jest przy mnie, ale i tak bardzo za nim tęsknię. 

Rinpocze

Wykształcenie duchowe: Przede wszystkim: uważność w życiu. Ponadto:

1. Od 25 lat II stopień Reiki zrobiony u pierwszego polskiego mistrza Jana Peterko

Z Janem po kolejnym seminarium Reiki

 

2. Od 16 lat III stopień mistrzowski z prawem do szkolenia i inicjowania kolejnych adeptów tej pięknej sztuki uzdrawiania przyjęty z rąk Mistrza Arkadiusza Lisieckiego                                                       

3. Kursy numerologii u Gladys Lobos, Heleny Wilde-Kowalskiej, Włodzimierza Zylbertala

4. Czteroletnia szkoła astrologiczna, gdzie wykładowcami byli najlepsi specjaliści polscy i zagraniczni, m. inn. Waldemar Galoss, Krzysztof Kapellak, Jan Sar-Skąpski, Ramaz Zacharian, Piotr Palagin, Fiodor Rożański i inni

 

Jan Sar-Skąpski

Ramaz Zacharian

Piotr Palagin

 

5. Kurs Tarota prowadzony przez Janusza Wieloboba

6. Doskonalenie Umysłu według Lecha Emfazego Stefańskiego 

7. Metoda Silvy u Andrzeja Wójcikiewicza 

Właśnie mówi mi na ucho, że jestem wspaniała!

z Andrzejem Wójcikiewiczem

 

8. Wielokrotne uczestnictwo w szkoleniach Prosperity u wspaniałej joginki Nurii Zacharewicz

9. Praktyki medytacyjne w klasztorze Khordong w Darnkowie pod opieką Czime Rigdzin Rinpocze

 

Poniżej wstawiłam zdjęcie, które dla mnie jest szczególnie magiczne. Robiłam je wieczorem, na tle ciemnego lasu, obawiając się, że brak światła sprawi, że w ogóle nie wyjdzie... Chciałam jednak uwiecznić siebie obok ulubionej brzozy. Tymczasem jak widać pojawiło się mnóstwo światełka, choć resztki zachodzącego słońca miałam dokładnie przed sobą. Bardziej spostrzegawczy obserwatorzy wypatrzą na tym zdjęciu charakterystyczną aureolkę... Można też zauważyć, że drzewo, do którego się przytulam – uśmiecha się... <3 Światło w nas bierze się z bezwarunkowej miłości do Wszystkiego Co Jest <3

 

 

Moje strony:

1. Prosperita

2. Inner Light

3. Strona Polskiego Stowarzyszenia Grafologów

 

Kontakt:

Do wszystkich, którzy chcą do mnie napisać... Proszę koniecznie przeczytać:)

email –  bandrzejewska@wp.pl