ówna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Mapa Marzeń

 

Do poczytania:

Prosperita

Deepak Chopra

Myślenie kwantowe

Inspiracje Prosperity

Warsztaty

 

Uzdrawianie

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne dziecko

Miłość bezwarunkowa

Kodowanie

Metoda Evelyn Monahan

Afirmacja

Mapa Marzeń

Felinoterapia

Żywioły

Aura Soma

Aromaterapia

Litoterapia

Pure Art

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

 

Anioły

Reiki

Medytacja

Przebudzenie

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

Mapa marzeń ma różne nazwy. Została prawdopodobnie wymyślona przez astrologa Buzza Meyersa jako Mapa Skarbów i wykonywana jest zazwyczaj techniką kolażu (z franc. collage), polegającą na wyklejaniu obrazu kolorowymi wycinkami z gazet. Jest to skuteczne narzędzie oddziaływania na podświadomość poprzez tworzenie obrazów tego, czego pragniemy. Ma przedstawiać nasze plany i marzenia, które oglądane codziennie w formie graficznej działają jak afirmacja i przyciągają realizację tego, co chcielibyśmy w życiu posiadać lub osiągnąć. Stanowi przy tym świetną zabawę, co gwarantuje, ze podświadomość szybko się otworzy na przekazywane jej symbole.

 Wersja PIERWSZA.

Mapę marzeń buduję na planie siatki Feng Shui. Przygotowuję karton w kształcie kwadratu i dzielę go na 9 pól. Kwadrat jest idealnym kształtem i zapewnia równy podział energii na wszystkie obszary naszego życia. Widziałam gdzieś w internecie wzór mapy marzeń budowanej na bazie rombu. Moim zdaniem jest to absolutnie niedopuszczalne! Romb – jako przewrócony kwadrat – przedstawia rozbity dom, rozpad związku lub kłopoty rodzinne i dom postawiony na głowie. Jeśli chcemy wykorzystać symbolikę do pracy z podświadomością, warto przyswoić sobie znaczenie symboli zanim zaczniemy ich na oślep używać. Brak odpowiedniej wiedzy może przynieść nam więcej szkody niż pożytku.

 

Wersja DRUGA

Wersję tę wymyśliłam sama, nie wiem więc czy zadziała tak samo, jak opcja klasyczna. Niemniej wychodzę z założenia, że energia podąża za myślą, powinno więc być dobrze. Zainspirowała mnie moja ukochana astrologia i ćwiczenia, które razem z przyjaciółką robimy na zajęciach z Mapami Emocji. Podłożem do wykonania techniki byłaby astrologiczna mandala. Wycinamy z kartonu koło i dzielimy na 12 równych części zgodnie z astrologicznymi sektorami nazywanymi domami. Uproszczone znaczenie domów, które możemy wykorzystać w tworzeniu Mapy Marzeń jest następujące:

I dom – ja (podobnie jak CENTRUM w wersji Feng Shui)

II dom – bogactwo

III dom – nauka

IV dom – rodzice, dom, tradycja

V dom  – dzieci, twórczość

VI dom – zdrowie

VII dom – związki

VIII dom  – seks, władza

IX dom – podróże, studia

X dom – kariera zawodowa

XI dom – przyjaciele, marzenia

XII dom – rozwój duchowy

 

Wersja TRZECIA

To także opcja wymyślona przeze mnie, a więc nie znajdziecie jej zapewne w innych opisach sporządzania Mapy Marzeń. Robię ją w formie książeczki – skryptu, który po zakończeniu binduję. Na każdej stronie umieszczam zdjęcia i afirmacje na dany temat. Nie żałuję miejsca, aby każda ważna kwestia miała całą stronę. Osobna kartka na finanse, osobna na miłość, osobna na rodzinę. Niektóre strony przeznaczam na pojedyncze, wybrane marzenia. Np. gdybym chciała kupić nowe mieszkanie, to robię osobną stronę na ten temat z wypisanymi charakterystycznymi cechami owego mieszkania. Chociaż można taki obrazek wkleić także w dział finansów czy rodziny, to dodatkowa kartka daje więcej energii – to jasne.

W przeciwieństwie do wyklejanych kolaży mogą się tam znaleźć całe zdania, opisy, inwokacje. To zapewne ma znaczenie, szczególnie dla lewopółkulowców, których podświadomość lepiej reaguje na tekst pisany niż obrazki. Minusem natomiast jest to, że wersja książeczki nie pozwala ogarnąć jednym rzutem oka całej mapy. Trzeba usiąść i ją przeglądać. Każdego dnia, co najmniej przez miesiąc lub dwa. Codzienne przeglądanie jest na pewno silniejsze w działaniu niż zerkanie na kolaż. Ale jeśli zapominamy i nie przeglądamy, wówczas nasza książeczka nie działa...

 

 

Forma plastyczna  jest dowolna. Można malować, rysować, wyklejać papierem kolorowym lub muszelkami, a nawet kamieniami półszlachetnymi. Uważam, że można wykonać Mapę Marzeń w programie graficznym komputerowo, a następnie wydrukować. Każdy może wybrać sobie taką technikę, która jest mu najbliższa i najłatwiejsza. Liczy się skupienie, wiara w działanie metody oraz włożona energia – czas i wysiłek. Na pewno ważne też, aby się przy tym dobrze bawić, ponieważ lekkość i radość przyciągają spełnienie naszych planów. Podświadomość jest jak małe dziecko i o wiele lepiej daje się zakodować, kiedy wybieramy metodę będącą dobrą zabawą.

Najczęściej stosuję swoją ulubioną technikę kolażu, którą od lat wykonuję różne ilustracje i karty. Wybieram z kolorowych czasopism najpiękniejsze zdjęcia, które kojarzą mi się z miłością, szczęściem, zabawą, podróżami, bogactwem. Wyklejam mapę tworząc wizje i obrazy, zgodnie z odpowiednimi polami. Czasem bawię się komputerową grafiką i sama tworzę wymarzone obrazy, a następnie drukuję i wyklejam. Tak też można. W tym roku jednak... własnoręcznie ją namalowałam. Od niedawna maluję farbami akrylowymi, więc naturalnym było, że zapragnęłam taką właśnie techniką zrobić swoja najnowszą mapę.

Dobieram symbole, które najlepiej do mnie przemawiają i które najbardziej mi się podobają. To ważne – podobnie jak przy pracy z afirmacją: kiedy tworzymy swoją Mapę Marzeń, wybierajmy te zdjęcia czy rysunki, które działają na nas pozytywnie, wywołują na twarzy uśmiech, powodują, że zaczynamy marzyć i planować (np. wakacyjny wyjazd). To nie dzieło sztuki, nie musimy wstawiać kontrastów, wprowadzać cienia. Mapa Marzeń może i powinna być przesłodzona i rozświetlona.

Obrazy maja się podobać przede wszystkim jej Twórcy, a nie komuś innemu, ponieważ tworzymy plan własnego życia. Komuś mogą się podobać palmy i ciepłe morza, a my wolimy niedostępne górskie szczyty i najlepiej odpoczywamy uprawiając zimowe sporty. Wklejamy wówczas obrazy gór w zimie i narciarza, a nie widoczki rodem z Polinezji.

Zwracajmy uwagę na szczegóły symboliki. Jeśli w obszarze związków chcemy wkleić zdjęcie przytulonej pary, zwróćmy uwagę na to, czy oboje na tym zdjęciu patrzą na siebie, czy się uśmiechają do siebie. Czasem ludzie pozornie się obejmują, ale ich oczy czy wyraz twarzy pokazują, że są sobie całkiem obcy i myślą o... kimś lub o czymś... zupełnie innym. Widziałam zdjęcia przytulonej do mężczyzny kobiety, która miała, bardzo smutne oczy. Całe zdjęcie emanowało rozpaczą zamiast miłości. Unikajmy takich zdjęć. Unikajmy też ostrych kształtów, rombów, zębów, haków i wszelkiego rodzaju broni, ponieważ to kreuje napięcia i kłótnie. Wszystkie zdjęcia i wszystkie formy powinny emanować dobrą energią, czyli mieć pozytywną wymowę.

 

Co można namalować lub wklejać w poszczególne pola, wypisuję poniżej. Oczywiście to tylko przykłady, możliwości jest dużo więcej.

Bogactwo – pieniądze, banknoty, biżuteria, samochód, dom, nowy komputer, komórka, inne przedmioty, które chcemy kupić, złota rybka

Sława – górskie szczyty, strzeliste wieże (np. Wieża Eiffla w Paryżu), trofea, nagrody, puchary, dyplomy, dzieła sztuki, elementy sakralne – figurka Buddy, obrazek świętego.

Związki – zdjęcia zakochanych par, dwa serduszka, dwa delfiny, dwa gołębie, dwa łabędzie, kwiaty (najlepiej róże lub peonie), obrączki, kamienie szlachetne

Dzieci – zdjęcia dzieci koniecznie uśmiechniętych, najlepiej razem z rodzicami, zdjęcia przedstawiające rozrywkę i zabawę oraz twórczość, przedmioty reprezentujące nasze hobby

Przyjaciele – zdjęcia konkretnych przyjaznych nam osób, Anioły, zwierzęta domowe, egzotyczne widoki miejsc, które chcemy odwiedzić, mapy, globusy.

Droga – droga: jasna, prosta, wyraźna, równa, wygodna; woda, fontanna, kwiaty, klucz, statek, dyplomy, puchary

Rozwój – książki, komputer, dyplomy, podobizny nauczycieli duchowych (np. Dalaj Lama), symbole wiedzy duchowej (kwiat lotosu, kundalini), zdjęcia gór, lis lub sowa – symbol mądrości.

Rodzice – zdjęcia rodziców, kominek z płonącym ogniem, choinka, drzewo, kolumny, kwiat, obraz, zdjęcie wody, herb rodowy.

Centrum – swoje zdjęcie z najlepszych czasów, zdjęcie modelki (aktorki), do której chcemy być podobni, wszystko, co kojarzy nam się ze zdrowiem, witalnością.

 

Mapę marzeń można wykonać w dowolnym momencie, kiedy czujemy, że mamy na to ochotę. Aby wzmocnić jej działanie, można wykorzystać pewne szczególne dni, np. początek roku kalendarzowego, początek roku astrologicznego (przesilenie wiosenne) lub swoje urodziny. Ja zazwyczaj wybieram początek roku numerologicznego, ponieważ jestem wyjątkowo uwrażliwiona na numerologiczne wibracje – przypada on na ostatni nów września.

I tutaj ważna uwaga: ludzie myślą na ogół, ze pełnia księżyca najsilniej obdarza nas mocą. Otóż mistrzowie duchowi twierdzą, że nów jest równie silny. Co ważniejsze: to nów wspiera wszelkie formy wzrostu, korzystnie wpływa na inicjowanie nowych projektów. A zatem wzmacnia przedsięwzięcia gospodarcze, związki, twórcze pomysły. Jest więc odpowiednim okresem dla życzeń, które rozpoczynają nowe sytuacje w naszym życiu.

Proponuję wykonanie Mapy w czasie nowiu księżyca w Baranie, ponieważ Baran zaczyna nowy rok astrologiczny. Byłby to pierwszy nów księżyca po wiosennej równonocy (w roku 2018 nów ten przypada 16 kwietnia o godz. 02:58). Dla tych którzy z jakiegoś powodu nie zdążą w tym terminie proponuję inne nowie księżyca, a ich terminy znajdziecie tutaj. Dla celów finansowych nów w Byku będzie z pewnością korzystny. Dla nauki lub podróży – nów w Bliźniętach, dla związków – nów w Wadze. 

Mapę należy wykonać w przeciągu 48 godzin od momentu wejścia księżyca w nów. Jest to ważne, aby nie malować (wyklejać) jej w nieskończoność. Powinno to być energiczne twórcze działanie, które uruchamia magię podświadomości. Ja zazwyczaj wykonuję ja szybko i za jednym podejściem – taka zabawa trwa około 2-3 godzin. Rozciąganie w czasie, przerywanie pracy na kilka dni, odkładanie na później nie przynosi spodziewanych efektów. Mapa Marzeń działa jak zaklęcie lub rytuał, a przecież nikt nie rzuca zaklęć na raty...

Bogusława M. Andrzejewska