ówna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Myślenie kwantowe

 

Do poczytania:

Prosperita

Szczęście 

Miłość 

Radość

Skuteczność 

Działanie 

Dobrobyt 

Harmonia

Wdzięczność

Mądrość

Zdrowie

Bezpieczeństwo

Spełnienie

Łagodność

Pracowitość

Lenistwo

Samoakceptacja

Samoocena

Dawanie i branie

Pozytywnie

Dualizm

Pieniądze

Otwarcie na ból

Marzenia

Możliwości

Relacje

Tolerancja

Ludzie

Oddech

Wolność

Myślenie

Zmiany

Akceptacja

Tworzenie

Bogactwo

Decyzje

Programy

Zachwyt

Mity Prosperity

Duchowość

Materia

Dobrostan

Długowieczność

Niezależność

Kobiecość

Energiaów

Praktyka

Polityka

Zadowolenie

Ocenianie

Motywacja

Życzliwość

Dobroć

Komfort

Boskość

Ciepło

Sprawiedliwość

Siła

Pokój

Zaufanie

Asertywność

Poziom

Skupienie

Samopoczucie

Piękno

Przyzwalanie

Dostrzeganie

Granica

 

Deepak Chopra

Doreen Virtue

Wayne W. Dyer

Joe Vitale

Sandra Anne Taylor

 

Myślenie kwantowe

Dwupunkt

Synchronizacja

Koherencja

Kwantowa prosperita

Energia sukcesu

Inne wcielenia

Kwantowe lajki

Transformacja

Kwantowe zdrowie

 

Inspiracje Prosperity

Warsztaty

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne Dziecko

Miłość bezwarunkowa

Metoda Evelyn Monahan

Terapie inne

 

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

 

Anioły

Reiki

Medytacja

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

W psychologii sukcesu pojawiają się różne ścieżki i metody. Jedną z nich jest myślenie kwantowe, które w znaczący sposób wychodzi poza klasyczny życiowy optymizm. Różni się przede wszystkim wiarą w niespodziankę, opartą na tzw. „skoku kwantowym”. Zazwyczaj planujemy dokładnie nasze osiągnięcia lub dochody. Oceniamy realnie, że w tym roku, czy tez w tym miesiącu jesteśmy w stanie zarobić konkretna kwotę. Stawiamy pewną określoną barierę, poza którą nie wyjdziemy, bo inaczej byłby to „cud”. A cuda przecież się nie zdarzają.

Esencją fizyki kwantowej jest idea polegająca na tym, że zdarzenia wcale nie odbywają się w sposób sekwencyjny i dokładnie przewidywalny.  Mikro-cząstki dysponujące określoną energią są w stanie pokonywać bariery, których pokonanie wg zasad fizyki Newtona byłoby absolutnie niemożliwe.  W sposób niewytłumaczalny mogą następować skoki energii pojawiającej się z niewiadomego źródła. Reasumując: wszystko jest możliwe i każdy cud jest dopuszczalny.

Na poziomie psychologicznym myślenie kwantowe zakłada osiąganie niezwykłych sukcesów, jeśli tylko pokonamy ślepą wiarę w owe realne planowane bariery. Niezbędne jest by wyobrazić sobie coś niesamowitego. Jeśli zatem planujemy jakieś osiągnięcie, nie powinniśmy się ograniczać. Jeśli chcę mieć wspaniały samochód, to nie wybieram przechodzonych modeli, bo „tylko na taki będę mogła sobie pozwolić”, lecz odnajduję ten, który zawsze najbardziej mi się podobał. Nie przeliczam pragnienia na swoje realne zarobki, bo skok kwantowy dopuszcza np. nowy kontrakt lub wręcz wygraną na loterii. Myślę, że fakt, iż tak rzadko wygrywamy, jest związany z tym, że w gruncie rzeczy wcale w to nie wierzymy. Gdzieś tam głęboko dokonujemy rachunku prawdopodobieństwa, z którego wychodzi, że to niemożliwe. W myśleniu kwantowym nie ma rzeczy niemożliwych.

Trzeba również przezwyciężyć strach przed zmianą, przed nieoczekiwanym, bo taki sukces to niemała niespodzianka. Nie zawsze jesteśmy na to gotowi. Mówimy sobie:  „jak już wygram…” „jak spotkam tego jedynego…”, ale kiedy ten moment przychodzi, jesteśmy przerażeni, bo nie wiemy, jak sobie poradzić z ogromem dostępnej energii. Podświadomie ten strach nosimy w sobie, bo każdy skok kwantowy wyrywa nas ze strefy komfortu. Dlatego też boimy się działania, boimy się ryzyka, wolimy w istocie, kiedy wszystko jest „po staremu”.

Kolejnym warunkiem pozytywnych efektów kwantowego myślenia jest umiejętność zachowania w sobie swobody i cieszenia się życiem, bez ciągłego sprawdzania efektów. Niecierpliwość powoduje w nas napięcie. Można porównać tą sytuację z posadzeniem kwiatka w doniczce. Kto codziennie rozgrzebuje ziemię, by sprawdzić, czy nasionko wykiełkowało? Zazwyczaj czekamy spokojnie, aż urośnie i zakwitnie. Podobnie powinno być z naszym myśleniem. Po prostu niech się dzieje…

Oczywiście myślenie kwantowe wymaga aktywności. Nie wystarczy leżenie na tapczanie i wyobrażanie sobie niewiarygodnych sukcesów. Należy odważnie stawiać czoła wyzwaniom, dostrzegając w nich okazje i możliwości. Nie zniechęcać się niepowodzeniem, lecz traktować je jak cenne lekcje. Słynny wynalazca Thomas A Edison przyznał się kiedyś, że zanim jego pierwsza żarówka się zaświeciła, wykonał około 1000 nieudanych prób. Pomyślmy, co by było, gdyby zniechęcił się w połowie eksperymentu.

W myśleniu kwantowym, podobnie jak w każdej innej wersji optymizmu, pomaga ogromnie dobre towarzystwo, czyli takie, które podziela nasza wiarę w to, co niemożliwe. Przebywanie w obecności ludzi pełnych dobrych pomysłów, odważnych i roześmianych, pomaga nam dążyć do spełnienia swoich oczekiwań. Im częściej spotykamy się i spędzamy czas z osobami, które świadomie lub nie wykorzystują skok kwantowy do budowania swojego szczęścia, tym prędzej my się tego od nich nauczymy. Inni ludzie nas inspirują, dlatego warto otaczać się ludźmi sukcesu.

Bogusława M. Andrzejewska