Główna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Kroniki Akaszy  Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

O Lęku

Powrót do Prosperity

 

Kroniki Akaszy

Doświadczanie

Z moich Kronik

Złoto i tombak

Odczyty dla innych

Odczyty:

O Prospericie

O Reiki

O Oświeceniu

O Radości

O Świetle

O Wybaczaniu

O Wybieraniu

O Wolności

O Mądrości

O Strażniku Światła

O Drodze życia

O Wodzie

O Łagodności

O Pięknie

O Ciszy

O Lekkości

O Oczekiwaniu

O Astrologii

O Podtrzymywaniu Piękna

O Naturze

O Przesileniu

O Przejściu

O Planie Duszy

O Malowaniu

O Uzdrawianiu

O Czasie Zmiany

O Spokoju

O Rozwoju

O Lęku

O Przemianie

O Pasji

O Serdeczności

O Akceptacji

O Powierzeniu

O Pieniądzach

O Aniołach

O Kryształach

 

 

 

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

Lęk jest destrukcją. Lęk uszkadza zarówno fizyczne ciało człowieka, jak i ciała subtelne. Lęk zaburza przepływ energetyczny. Uszkadza wibracyjne doładowanie. Dlatego właśnie lęk jest jednym z największych zagrożeń. W gruncie rzeczy wszystkie negatywne emocje wyrastają z lęku, opierają się na obawach, strachu. Z lęku wyrasta żal, złość, agresja. Z lęku wyrasta zazdrość i rozczarowanie. I wszystkie inne. Dlatego lęk jest takim zjawiskiem, na które warto zwrócić uwagę i nauczyć się chronić przed nim.

Przeciwieństwem lęku jest odwaga i zaufanie do życia. Opiera się ono bardzo mocno na duchowej ścieżce, na wierze w to, że człowiek jest bezpieczny. Duchowa ścieżka polega na powierzeniu siebie Najwyższemu Źródłu i zaufaniu w miłość tego źródła. Zaufanie rodzi odwagę i sprawia, że człowiek zaczyna rozumieć, ze wszystko cokolwiek się dzieje, dzieje się dla jego wzrostu, rozwoju, dla jego dobra. Nic nie dzieje się przeciwko niemu. Kiedy pojawiają się zjawiska niedobre, niewygodne, bolesne, trzeba zadać sobie pytanie: jak mogę zmienić siebie, jak mogę kochać siebie bardziej, aby to, co sprawia mi ból, znikło z mojej rzeczywistości? Oto właściwe pytanie.

To miłość bezwarunkowa jest drogą do szczęścia, spełnienia, ale przede wszystkim do zdrowego i dostatniego życia. Im bardziej kochamy siebie, tym mniej przeszkód przyciągamy, tym bardziej jesteśmy zdrowi, tym bardziej otacza nas dobrobyt. Dlatego właśnie od kochania siebie wszystko się zaczyna. Aby uwolnić się od lęku należy przede wszystkim pokochać siebie. A następnie zaufać i z zaufaniem powierzyć siebie Najwyższemu Źródłu. Jeśli kochasz siebie wystarczająco mocno, nie masz problemu z tym, żeby zaufać, że będziesz przyciągać do swojego życia wyłącznie dobre wydarzenia, dobrych ludzi i dobre sytuacje. To naturalna konsekwencja. Miłość do siebie odzwierciedlona przez wszechświat tworzy wokół ciebie także miłość. Tak działa Prawo Przyciągania.

Lęk bywa czasem bardzo trudny i dotkliwy. Nie jest łatwo pozbyć się lęku, kiedy rozgości się w ciele. Właśnie dlatego, że odcina połączenie energetyczne z Najwyższym Źródłem. Ale to, co zawsze można zrobić, to zwracać się do Wysokich Wibracji, które mogą udzielić pomocy. Można i warto zwracać się do swoich Opiekunów w Kronikach Akaszy, do Aniołów, szczególnie do Anioła Stróża. Warto zwracać się bezpośrednio do Najwyższego Źródła. Każda modlitwa i każde połączenie z wysokimi wibracjami podnosi energię, a to przyspiesza odnalezienie w sobie czystej miłości.

Lęk to oderwanie od miłości. Kiedy człowiek połączy się na powrót z miłością, lęk zaczyna wygasać. Im więcej miłości, tym mniej lęku. Z lękiem nie trzeba walczyć. Z niczym nie trzeba walczyć. Zawsze wystarczy zwiększyć ilość dobrych wibracji. Można zwiększyć ilość miłości, a wtedy lęk samoistnie zacznie znikać. I to jest najprostszy sposób.

Pamiętaj, że nigdy nie jesteś sam. Lęk to poczucie bezradności i bezbronności. Lęk to przekonanie o tym, że nie ma nic i nikogo, że człowiek jest zdany na trudne doświadczenie, które go spotyka. Aby wyjść poza lęk, trzeba uwierzyć, że nigdy człowiek nie jest sam. Że jest częścią Czegoś Większego. Każdy człowiek jest kroplą boskości. To, co dzieje się tutaj na Ziemi to tylko iluzja, złudzenie, które wystawia na próbę wiarę w siebie, miłość do siebie i zaufanie do Boga.

Właśnie dlatego lęku nie trzeba zwalczać, wystarczy uwierzyć i poczuć i zaufać i lęk zaczyna gasnąć. Warto rozwijać w sobie miłość i miłością rozpraszać mrok. Miłość jest jak latarnia zapalona w ciemnym pokoju, w którym strachy zaglądają spod łóżka. Kiedy zaświeci się lampa, okazuje się, że pod łóżkiem nic nie ma.

(spisała Bo Andrzejewska - sierpień 2019)