ówna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Lektury

 

Do poczytania:

Prosperita

Deepak Chopra

Myślenie kwantowe

 

Psychosomatyka

Wybaczanie

Afirmacja

Evelyn Monahan

Wewnętrzne Dziecko

Miłość bezwarunkowa

Terapie inne

 

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Numerologia

Astrologia

Astrologia Wedyjska

Sny

 

Anioły

Reiki

Medytacja

Artykuły

Rozwijamy się

Terapia śmiechem

Poświęcenie

Brat i siostra

Piękno po czterdziestce

Kiedy mama jedno kocha bardziej

Rzecz o nienawiści

Mądre odchudzanie

Inteligencja emocjonalna

Terapia mocno rekomendowana

Radość małych sukcesów

Gry emocjonalne

Poza iluzją materii

Każdy uśmiech

 

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

Umrzeć, by stać się sobą

 

 

Jak zwykle chcę polecić wszystkim prawdziwy rarytas, który może całkowicie zmienić życie na lepsze. Oto książka, która jest prostą i skuteczną receptą na to, jak być zdrowym i szczęśliwym. Jest wymarzonym podsumowaniem i potwierdzeniem wszystkiego, czego od lat uczę na swoich wykładach. Drogą do zdrowia i szczęścia jest miłość i radość! Udowodniono!

„Informacje zawarte w tej książce wstrząsną Twoim światopoglądem i ukażą prawdziwy sens życia. Podobnie jak Autorka, ujrzysz przyczyny powstawania chorób i sens, jaki sie za nimi kryje” – głosi opis na okładce tej publikacji, w pełni oddając niesamowity przekaz, jaki odnajdziemy w tej lekturze. Co prawda mną ona nie wstrząsnęła, ale tylko dlatego, że to, o czym opowiada jest mi znane od dawna. Z prawdziwym zachwytem odnalazłam tutaj rzetelne potwierdzenie tego, co wiem i czego próbuję uczyć tych wszystkich, którzy przychodzą na moje warsztaty i czytają artykuły na mojej stronie.

Książka opowiada o kobiecie, która w ostatnim stadium raka zapadła w śpiączkę, a w jej następstwie doświadczyła niewiarygodnej „wędrówki” po innym wymiarze. Właściwie trudno to nazwać wędrówką, ponieważ przypomina to raczej niespotykane poszerzenie świadomości, które pozwala na całkiem nowy wgląd we Wszystko Co Jest. Opisująca swoje doświadczenie kobieta, wspomina o jednoczesnym postrzeganiu wielu informacji i wielu zachodzących w tym samym czasie wydarzeń na terenie szpitala, a nawet miasta. Wszystko jest dla niej odkryte, a oglądać różne sytuacje może w promieniu 360 stopni, w barwach i światłach nieznanych ludzkim oczom. Wspomina też wielokrotnie o otaczającym ją oceanie bezwarunkowej miłości oraz o tym, że wszystko pozostaje w idealnej harmonii. Potwierdza, że wszyscy jesteśmy ze sobą nierozerwalnie połączeni... Nie sposób tu  właściwie opisać tego, co opowiada Autorka. To trzeba po prostu samemu przeczytać...

Chciałabym jednak zwrócić uwagę na niezmiernie istotny fakt. Otóż przesłanie, które bohaterka opowieści otrzymuje, przebywając w stanie śpiączki sprawia, że w ciągu kilku dni po otwarciu oczu, wraca ona do pełnego zdrowia. A trzy tygodnie później tańczy na weselu swojej koleżanki. Medycyna nie znajduje na to wyjaśnienia, traktując jako spektakularny cud.

Dla mnie – i jak sądzę dla wielu innych znawców tematu – jest to kolejne potwierdzenie sensu i celu naszego życia. Jesteśmy tu dla Miłości i Radości. To właśnie Miłość i Radość są siłą, która wypełniając wszystkie komórki ciała chorej kobiety, uzdrawia ją na wszystkich poziomach. I jest to moim zdaniem najważniejszy przekaz, płynący z tej fascynującej lektury – wypełniać siebie Miłością i Radością, ponieważ to właśnie jest najlepsza i najbardziej skuteczna droga do absolutnego zdrowia.

Polecam wszystkim książkę niezwykłą, a jednocześnie ogromnie inspirującą. Pozwala ona poznać niepoznane i odnaleźć nadzieję, która już nigdy nas nie opuści.

Bogusława M. Andrzejewska

 

 

 

Powrót do strony LEKTURY