ówna    Horoskopy i analizy   Kursy i konsultacje   Publikacje   O mnie    Mapa strony

 

Astrologia domów

 

Do poczytania:

Prosperita

Deepak Chopra

Myślenie kwantowe

Inspiracje Prosperity

Warsztaty

 

Uzdrawianie

Psychosomatyka

Wybaczanie

Wewnętrzne dziecko

Miłość bezwarunkowa

Kodowanie

Metoda Evelyn Monahan

Afirmacja

Mapa Marzeń

Felinoterapia

Żywioły

Aura Soma

Aromaterapia

Litoterapia

Pure Art

Związki

Harmonia serca

Emocje

NAO

 

Czakry

Czakra 1

Czakra 2

Czakra 3

Czakra 4

Czakra 5

Czakra 6

Czakra 7

 

Numerologia

Systemy

Obliczanie

Liczby zwykłe

Liczby Doskonałe

Liczby karmiczne

Numerologia par

Nazwa firmy

Imiona

Kryształ

Cykle

Magiczne daty

Karmiczne warunki wcielenia

Liczby kobiecości

Harmonizacja

 

Astrologia

Astropsychologia

Karmiczna

Prognoza

Etyka

Domy lunarne

Punkty astrologiczne

Astrologia domów

Energie planet

Energie znaków

Energie domów

 

 

Astrologia Wedyjska

 

Sny

Sen o mocy

Sen o zdradzie

Sen obietnica

Sen o śmierci

Sen o samochodzie

Sen o matrixie

Sen o dziecku

 

Anioły

Reiki

Medytacja

Przebudzenie

Artykuły

Publikacje

Lektury

Linki

 

 

 

Dla wielu astrologów temat nie pozostawia żadnych wątpliwości, szczególnie wtedy, kiedy opieramy się na tradycji. Obserwując pozorny ruch słońca na niebie, dostrzegamy zawsze co najmniej dwie płaszczyzny odniesienia. Jedną jest zodiak, który nasza gwiazda przemierza wędrując po ekliptyce. Chociaż granice pomiędzy gwiazdozbiorami zodiaku są dość niedokładne, wydaje się oczywiste, by trzymając się tradycyjnych układów syderycznych (gwiazdowych) obserwować jak planety trafiają w różne znaki. Każdy z tych znaków symbolizuje rodzaj określonej energii.

Drugi układ odniesienia to obserwowanie pozornego ruchu słońca w ciągu dnia, kiedy ono wschodzi, góruje w południe i zachodzi wieczorem, wyznaczając tym rytm naszego funkcjonowania. Dzisiaj co prawda korzystamy częściej z zegarków niż z położenia słońca, ale nie zmienia to faktu, że zazwyczaj rano wstajemy, w dzień pracujemy, a wieczorem udajemy się na spoczynek. A jeśli właśnie po zachodzie słońca umawiamy się na towarzyskie spotkanie czy romantyczną kolację przy świecach, to pora dnia wydaje się tak istotna, jak wigilijne wypatrywanie pierwszej gwiazdki na niebie.

Domy astrologiczne to symboliczny podział horoskopu na dwanaście sektorów, który rozpoczyna Ascendent – punkt wchodu słońca nad horyzontem. Zenit wyznacza Medium Coeli, zachód – Descendent, a nadir – Immum Coeli. Nieco problemów przysparza fakt, że mamy do dyspozycji kilka rodzajów obliczania pozostałych sektorów, znajdujących się pomiędzy tymi oczywistymi punktami. Najpopularniejszą metodą jest system Placidusa, niektórzy stosują układ domów równych. Ponadto mamy jeszcze do wyboru rzadziej stosowane systemy: Kocha, Campanusa lub Regiomontanusa. Czasem budzi to zamieszanie, bo skoro tyle różnych opcji, to która jest najlepsza? Otóż jak zwykle najważniejsze jest, aby nie mieszać systemów. Jeśli horoskop urodzeniowy danej osoby obliczamy w Placidusie, to ta sama metoda powinna towarzyszyć nam, kiedy wyznaczamy tranzyty. Inaczej powstanie zamieszanie. Warto zatem wybrać sobie jeden system i trzymać się go wiernie.

Domy symbolizują przestrzenie, w których realizuje się energia wyznaczona przez planety w zodiaku. Można przyjąć, jeśli umiemy wyjść poza dualizm, że cały horoskop przedstawia to wszystko, czym może być człowiek, kiedy wykorzysta swoje możliwości. To dharma. Nie musimy w interpretacji dzielić planet czy aspektów na dobre i złe, ponieważ wszystko jest doświadczeniem. A najpełniej wyrażają je domy, wskazując jakie obszary życia będą dla nas szczególnie istotne.

Najciekawsze znaczenie interpretacyjne powstaje, kiedy do znaku słonecznego dodamy znak, w którym znajduje się Ascendent. To fascynujące odkrycie, zwłaszcza wtedy, kiedy ów znak jest całkiem odmienny od słonecznego. Często dopiero wtedy zaczynamy rozumieć samych siebie.

Bardzo istotną rolę odgrywają domy w astrologii horarnej. Kiedy zadajemy pytanie, najważniejsze jest przyporządkować jego treść do właściwego sektora, ponieważ tam waśnie szukamy odpowiedzi. To właśnie domy pokazują te obszary życia, które chcemy bliżej poznać. Jak zadać pytanie o nasze dziecko, jeśli nie wiemy, gdzie je w horoskopie znajdziemy? A przecież podział na domy bez wątpliwości wskaże dom piąty w naszej mandali. A partner czy partnerka dziecka? Dom siódmy, licząc od naszego piątego. Wszystko mamy jak na dłoni, o ile poradzimy sobie z interpretacją.

Wiele lat pracowałam intensywnie z solariuszem i lunariuszem, odnajdując w nich niezwykle ciekawe informacje. Te metody również opierają się na domach, ponieważ skupiamy się tu na sektorach, które są wskazywane odpowiednio przez słońce i księżyc. Żaden planetariusz bez podziału na domy nie istnieje. Położenie słońca w zodiaku w dniu naszych urodzin jest takie samo, jak wtedy, kiedy przyszliśmy na świat. Co z tego wynika dla bieżącego roku? Nic. Jednak wskazanie określonego domu pokaże, jakie klimaty i sprawy będą naszym doświadczeniem w tym czasie.

Niektórzy próbują zrezygnować z analizy domów, pozostając jedynie przy zodiaku. To tak, jakbyśmy spojrzeli na nasze życie wyłącznie pod kątem roku, pomijając codziennie doświadczenia. Być może miło jest pomyśleć o tym, co będziemy robić w czasie wakacji i dokąd wybierzemy się w zimie na narty, ale ostatecznie to romantyczny wieczór nad morzem lub dzień spędzony na stoku wyznacza moc naszych doświadczeń. Warto żyć tak, jakby każdy dzień był ostatnim, nie opierać wszystkiego na dalekosiężnych planach, które mamy zrealizować za kilka miesięcy. Zawsze ważniejszy jest dzień dzisiejszy niż cały rok. Warto na to zwrócić uwagę, wówczas zrozumiemy, dlaczego system domów pokazuje nam więcej niż znaki zodiaku.

I szczypta praktyki. Moja znajoma spod znaku Koziorożca, nie posiada żadnych planet w znaku Raka. A jednak charakteryzuje ją skupienie na gotowaniu i opiekowaniu się wszystkimi w zasięgu wzroku. Stosuje zasadę: „co się rusza, trzeba nakarmić”. Przez jakiś czas pracowała zawodowo, ale wyłącznie dla utrzymania. Bardziej niż bodaj malutki ślad kariery interesowało ją całonocne lepienie pierogów dla rodziny i dokarmianie kotów. Chociaż bez wątpienia duże znaczenie ma w jej horoskopie władca Koziorożca i aspekty jakie odbiera od innych planet, to równie ważne są domy. Ta pani ma słońce – w obstawie Wenus i Merkurego – w czwartym domu. To sektor, który odpowiada za dokarmianie i opiekę. Innymi słowy: cała energia wytrwałego, cierpliwego i pracowitego Koziorożca jest realizowana poprzez ten właśnie czwarty dom. Jak zatem analizować horoskop bez domów? Nie wyobrażam sobie tego.

Bogusława M. Andrzejewska